Zamknij
REKLAMA

Rabaty dla mieszkańców. Przystań Żeglarska zaprasza!

20:12, 02.07.2019 | M.W.
REKLAMA

Nie ma drugiego takiego miejsca w okolicy, ale niestety nie wszyscy wiedzą, że w Bobięcinie w gminie Miastko funkcjonuje świetna restauracja, której specjalnością jest sielawa pozyskiwana z pobliskiego Jeziora Bobięcińskiego. Są też inne przepyszne dania, o których za chwilę, a menu jest autorstwa Andżeliki Adkonis, żony Łukasz Adkonisa, który znany jest z prowadzenia szkółki żeglarskiej w Bobięcinie. Ich tawerna Przystań Żeglarska otwiera się teraz na mieszkańców najbliższej okolicy, bo od poniedziałku do czwartku w godzinach jej funkcjonowania mieszkańcy gminy Miastko, Biały Bór, Polanów, Koczała, Trzebielino i Kępice mogą liczyć na specjalne zniżki. 

[POGODA]1562090774145[/POGODA]

Specjalnością tawerny Przystań Żeglarska jest sielawa pozyskiwana z jeziora Bobięcińskiego, ale w menu można znaleźć też dorsza. Są również przepyszne pierogi czy babka ziemniaczana. Menu nie jest przeładowane, ponieważ restauracja podaje tylko świeże produkty, nie trzymając ich całymi tygodniami w lodówkach. 

- Sielawa jest naszą specjalnością. Na bieżąco pozyskujemy ją od gospodarstwa rybackiego. Czasami zdarza się, że w niedzielę po południu już czegoś brakuje, ale to właśnie dlatego, że wszystkie produkty są świeże - mówi Andżelika Adkonis. - Robię dania tak jak mi one smakują. Fajnie, że są doceniane przez naszych klientów. Nie ukrywam, że podpatrzyłam panie, które w naszej restauracji pracują i chciałbym też im bardzo podziękować, bo bez nich nie dalibyśmy rady. Restauracja to nie jest praca jednej osoby. 

Wprowadzane są też potrawy sezonowe, ale podstawa to sielawa, podawana w dwóch odsłonach, dorsz smażony tradycyjnie i z pieca oraz łosoś. Ten ostatni podawany jest z pieca.

- Pierogi robimy sami. Mamy ich trzy rodzaje. To pierogi z pieczarkami i żółtym serem, z mięsem i ziemniakami oraz ruskie, które są specjalnością mojej żony. O ile ja za pierogami ruskimi do końca nie przepadam, to jednak pierogi w wykonaniu mojej żony bardzo mi smakują - uśmiecha się Łukasz Adkonis.

Rzadko spotykanym daniem dostępnym w Bobięcinie jest babka ziemniaczana, przygotowana ze zmielonych ziemniaków i boczku, podawana z maślanką i kwaśną śmietaną. Właściciele Przystani Żeglarskiej wzbraniają się przed podawaniem hamburgerów, zapiekanek czy pizzy, celując w dania bardziej wartościowe, co nie oznacza, że ceny są wysokie. 

Restauracja Przystań Żeglarska to również wyjątkowe okoliczności przyrody, bo obiad czy kolację można zjeść teraz na zewnątrz, pod parasolem, kilkadziesiąt metrów od brzegu jeziora Bobięcińskiego. Zainteresowanie, szczególnie w weekend, jest bardzo duże i dlatego w sobotę lub w niedzielę lepiej zadzwonić i zamówić wcześniej stolik. W tygodniu od poniedziałku do czwartku mieszkańcy wymienionych wyżej gmin mogą liczyć na specjalną zniżkę 10%, na wszystkie dania z menu. Po posiłku można wybrać się na plażę albo skorzystać z rowerów wodnych czy kajaków. Dla amatorów zimnych napojów w tawernie dostępne są też te niskoprocentowe. 

 

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© miastko24.pl | Prawa zastrzeżone