Co tak naprawdę wpadło do Bałtyku w styczniu 1959 roku? Dlaczego sprawą natychmiast zainteresowały się wojsko i służby, a wokół portu w Gdyni zaczęły krążyć plotki, które przetrwały dekady? I wreszcie – gdzie jest tajemniczy obiekt, o którym do dziś mówi się jako o „polskim Roswell”?
Na te pytania próbuje odpowiedzieć Jacek Brzozowski, pochodzący z Miastka pisarz i samorządowiec, w swojej najnowszej powieści „Obręcz. Gdynia 1959” – mrożącej krew w żyłach historii, w której fikcja literacka splata się z autentycznymi wydarzeniami z czasów PRL-u. Książka właśnie doczekała się premiery wydania papierowego, trafiając z ekranu na pachnące drukiem strony.
Fabuła rozpoczyna się od dramatycznego wydarzenia – upadku nieznanego obiektu do portu w Gdyni. W mieście narasta atmosfera niepokoju, prasa podsyca spekulacje, a kulisy sprawy coraz szczelniej osłaniają tajemnice służb. Czy był to amerykański satelita szpiegowski? Fragment rakiety? A może coś, czego nikt nie potrafił wówczas nazwać?
W centrum opowieści znajduje się Witold Jastrzębski, były pilot RAF, który zostaje wciągnięty w niebezpieczne śledztwo. Każdy krok po brukowanych ulicach portowego miasta może okazać się pułapką, a prawda – jeśli w ogóle istnieje – kryje się głęboko pod warstwami strachu, dezinformacji i politycznych interesów.
„Obręcz. Gdynia 1959” to nie tylko rasowy kryminał z wątkami szpiegowskimi, ale także gęsta, sugestywna opowieść o powojennej Polsce. Brzozowski z dużą dbałością o szczegóły oddaje klimat portowego miasta, realia epoki i napięcie towarzyszące wydarzeniom, o których oficjalnie nigdy nie mówiono wprost.
Motyw „polskiego Roswell” od lat funkcjonuje w lokalnym folklorze Trójmiasta, powracając w mediach i miejskich opowieściach. Autor sięga po ten wątek, nadając mu nowy, literacki wymiar – taki, który nie pozwala oderwać się od lektury.
Choć dziś Jacek Brzozowski zawodowo związany jest ze Złocieńcem, urodził się w Miastku i tu zdawał maturę. To właśnie dlatego w jego trzeciej powieści nie zabrakło lokalnych odniesień i osobistego tonu. Brzozowski od lat łączy pracę samorządowca z twórczymi projektami – jest m.in. twórcą Marki Regionalnej „Szwajcaria Połczyńska” oraz inicjatorem głośnego projektu „Jezioro Tajemnic”, dotyczącego poszukiwań zatopionego U-Boota w jeziorze Drawsko.
To właśnie te doświadczenia, a także spotkanie z legendą polskich poszukiwań podwodnych Jerzym Janczukowiczem, stały się impulsem do napisania „Obręczy”. W książce pojawiają się autentyczne tropy, wspomnienia i fragmenty korespondencji, które jeszcze bardziej podkręcają aurę tajemnicy.
„Obręcz. Gdynia 1959” dostępna jest jako książka papierowa, e-book oraz audiobook – ten ostatni czytany przez aktora Adama Baumana. To propozycja dla czytelników, którzy lubią historię z dreszczem, kryminały osadzone w realiach PRL-u i opowieści, po których długo zadaje się pytanie: a co, jeśli to naprawdę wydarzyło się właśnie tak?
Jeśli chcesz zanurzyć się w jednej z najbardziej intrygujących tajemnic powojennej Polski – ta książka jest dla Ciebie.
GDZIE KUPIĆ?
Książkę można nabyć bezpośrednio na stronie internetowej Wydawnictwa Brda:
Zdobądź książkę Jacka Brzozowskiego! Wystarczy, że odpowiesz na pytanie:
Kto jest przewodniczącym młodzieżowej rady gminy Miastko?
Podpowiedź w artykule opublikowanym na portalu. Wyślij odpowiedź przez WhatsApp na numer telefonu 883 967 838.
Książkę otrzyma osoba, która jako pierwsza wyśle prawidłową odpowiedź dokładnie we wtorek 6 stycznia o godz. 15.00.
Ponadto każda prawidłowa odpowiedź to 1 punkt! Dołączysz do specjalnej, zamkniętej grupy zbieraczy punktów w ramach naszego programu INFO GIFT – ZAPUNKTOWANI.
Czekają na Ciebie:
🔸 atrakcyjne nagrody, w tym nowy laptop!
🔸 kupony zniżkowe od naszych partnerów,
🔸 ekskluzywne oferty dostępne tylko dla uczestników.
Wygrywają osoby, które uzbierają najwięcej punktów. Finał pierwszej edycji już 30 stycznia 2026. Ilość punktów można zwiększać poprzez wysyłanie zdjęć paragonów dokumentujących zakupy w konkretnych firmach. Szczegóły po dołączeniu do grupy na WhatsApp. Zainteresowane firmy zapraszamy do kontaktu pod numerem 513 313 112.
anonim11:22, 06.01.2026
Kogo jeszcze na siłę skojarzycie z Miastkiem? Pan Brzozowski NIE POCHODZI z Miastka i nie wiem,po co taki zabieg.
PIENIĄDZE NA LECZENIE nauczycieli w Miastku
Co to ,a wyjątkowa grupa zawodowa? Pracują mają ubezpieczenie zdrowotne to im nie wystarcza na leczenie, jak każdemu innemu pracownikowi? PRL im się dalej marzy
Gość
08:29, 2026-01-07
Książka „Obręcz. Gdynia 1959”: Polski Roswell
Kogo jeszcze na siłę skojarzycie z Miastkiem? Pan Brzozowski NIE POCHODZI z Miastka i nie wiem,po co taki zabieg.
anonim
11:22, 2026-01-06
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Dyrektor MOPS w Miastku mówi One. Ci urzędnicy powinni robotę stracić za takie traktowanie ludzigdzie nadzór Urząd Miejski tam jest maluch 6 miesięczny. wstyd wstyd wstyd
Xxx
14:01, 2026-01-05
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Zanim skomentujesz zastanówcie sie, czasem slowa użyte w artykule nie sa dosłownie takimi jakie sie wypowiada to raz. A dwa to juz ludzie nic nie muszą? Wszystko urzędnik to moze urzędnik jeszcze ma za nas zlozyc wniosek, a gdzie 800 plus jak ma sie dziecko to chyba trzeba umieć rozporządzać pieniędzmi jakie sie ma. Skoro jest to młoda dziewczyna rozumiem sie nie moze pracować bo sie uczy i ma maluszka ale rodzice co ? Nie wiadomo kiedy swieta ida ? Ludzie juz wcześniej przewiduje pewne koszta wydatki. A komentarze ze urzędnicy powinni zadzwonic i przypomnieć to jakis absurd czy zus urzad skarbowy lub inni zadzwonili do was ze coa musicie ? Terminy składania wniosków bez względu na instytucje sa zawsze udostępniane. Osoby bez pracy nie maja czasu przyjść a każdy ma smartfony każdy bez względu na dochód a tam z tego co wiem przypomnienie mozna zrobic. Uszanujesz prace innych i sami tez zróbcie rachunek sumienia.
Zaskoczona
09:04, 2026-01-05