Zamknij
Ludzka podłość po raz kolejny nie zna granic, a ofiarami braku wyobraźni stają się najbardziej bezbronne istoty. W rowach, przy ruchliwych drogach, znajdowane są przerażone, zapchlone kuleczki. Ktoś postanowił pozbyć się "problemu" w wyjątkowo okrutny sposób, rozrzucając rodzeństwo w różnych miejscowościach, jakby to były niepotrzebne przedmioty, a nie żywe, czujące ból stworzenia.
Mieszkańcy i kierowcy poruszający się między Trzebielinem a Kępicami tracą cierpliwość, bo zima po raz kolejny obnażyła słabość lokalnej infrastruktury. Choć śnieg sypie tak samo na obie gminy, to granica między powiatem bytowskim a słupskim jest widoczna gołym okiem – i to nie w pozytywnym sensie, o czym zaalarmował nas jeden z zirytowanych kierowców. Pan Rafał, który codziennie pokonuje tę trasę, nie kryje frustracji, wskazując na drastyczne różnice w utrzymaniu nawierzchni, jednak Zarząd Dróg Powiatowych w Bytowie ma w tej sprawie konkretne argumenty.
Gdy 98-letni mieszkaniec Miastka zorientował się, że zgubił swoją emeryturę, zapewne zamarło mu serce. Senior szukał pieniędzy na własną rękę, nikomu nic nie mówiąc i żyjąc cichą nadzieją, że zguba się odnajdzie. Nie wiedział jednak, że nad jego losem czuwali już uczciwi pracownicy marketu oraz spostrzegawczy dzielnicowy.
Wyglądało to na zwykły dzień, jeden z wielu w życiu 45-letniej Magdaleny Szymoniak z Miastka. Cieszyła się domem, dziećmi i planami na przyszłość, nie wiedząc, że w jej organizmie od lat cicho i podstępnie rozwija się zabójca. Diagnoza, która spadła na nią jak grom z jasnego nieba, brzmiała bezlitośnie: nowotwór jelita grubego w czwartym, ostatnim stadium, z przerzutami na płuca, wątrobę i śledzionę.
UKS Morena Miastko udowodniła, że najlepszym sposobem na walkę z uzależnieniem od ekranów jest solidna porcja ruchu, integracji i świetnej zabawy. Pod hasłem „zimowe ferie na zdrowo” grupa 40 dzieci w wieku od 8 do 12 lat zamieniła wirtualny świat na sportowe emocje, budując zdrowe nawyki i fantastyczne wspomnienia w murach Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku.
Nowy rok przyniósł brutalne zderzenie z rzeczywistością dla tych, którzy mimo licznych ostrzeżeń wciąż decydują się wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu. Sądy w regionie przestały stosować półśrodki – teraz pijany rajd kończy się nie tylko utratą samochodu, ale przede wszystkim natychmiastowym biletem do zakładu karnego bez żadnej taryfy ulgowej.
Bitwa o przebieg Via Pomeranii przypomina coraz bardziej wielowątkowy thriller polityczny, w którym obok strategicznych interesów armii i miliardów złotych, pojawiają się ostre lokalne lobbingi oraz głośne medialne insynuacje. Podczas gdy jedni politycy dwoją się i troją, organizując kolejne spotkania w Białym Borze czy Miastku, starosta bytowski Leszek Waszkiewicz studzi emocje, przypominając, że ostateczne decyzje infrastrukturalne nie zapadają na podstawie „widzimisię” parlamentarzystów, lecz merytorycznych przesłanek, których nie da się przeskoczyć politycznym krzykiem.
Mieszkańcy Miastka zdecydowanie poparli budowę wielofunkcyjnego boiska sportowego przy Szkole Podstawowej nr 3. Tak jednoznacznie wynika z konsultacji społecznych przeprowadzonych w grudniu 2025 roku, których wyniki nie pozostawiają wątpliwości co do społecznego poparcia dla planowanej inwestycji.
Mieszkańcy Miastka alarmują w sprawie fatalnego stanu zimowego utrzymania nowo zmodernizowanej ulicy Dworcowej. Według relacji czytelników, zalegający śnieg i błoto pośniegowe sprawiły, że kluczowe elementy infrastruktury drogowej stały się całkowicie niewidoczne, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla uczestników ruchu.
Ostatnie dni przyniosły miłośnikom siatkówki w Miastku powody do dumy. Indywidualne wyróżnienie dla Zofii Piorun oraz bardzo dobra postawa drużyn w ogólnopolskim turnieju w Stężycy potwierdzają, że szkolenie w UKS Morena stoi na najwyższym poziomie.
Co tak naprawdę wpadło do Bałtyku w styczniu 1959 roku? Dlaczego sprawą natychmiast zainteresowały się wojsko i służby, a wokół portu w Gdyni zaczęły krążyć plotki, które przetrwały dekady? I wreszcie – gdzie jest tajemniczy obiekt, o którym do dziś mówi się jako o „polskim Roswell”?
Choć emocje po grudniowej gorączce powoli opadają, dla jednej z rodzin w Miastku tegoroczne święta pozostaną symbolem upokorzenia. Gdy cała Polska zasiadała do Wigilii, pani Monika i jej 17-letnia córka zostały z pustym kontem i sześciomiesięcznym niemowlęciem, dla którego zabrakło na mleko.
Mogły wspomóc leczenie zębów, zakup okularów lub walkę z przewlekłymi chorobami, ale zostały w budżecie. Blisko jedna czwarta funduszu zdrowotnego dla nauczycieli w Miastku nie została wykorzystana w minionym roku. Podczas gdy urzędnicy tłumaczą to twardymi przepisami, związkowcy i radni alarmują: system wymaga naprawy, a informacja musi skuteczniej docierać do emerytów.
Chwila, jeden niepokojący zapach i dym, który w garażu potrafi narastać szybciej, niż człowiek zdąży zareagować. We wtorek 30 grudnia o 14.19 do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Bytowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze garażu połączonego z budynkiem mieszkalnym. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Pasieka pod Miastkiem, na terenie warsztatu samochodowego.
Decyzja zapadła wcześniej, niż wielu się spodziewało, i w sposób, który dla części mieszkańców Miastka stał się symbolem zderzenia młodzieńczych ideałów z twardą praktyką lokalnej polityki. Młodzieżowa Rada Miejska wskazała swojego opiekuna, uzasadniła wybór, dopełniła formalności i przekazała uchwałę do „dorosłej” Rady Miejskiej. Tam sprawa się zatrzymała, bo… radny Paweł Biernacki nie pasował politycznie.

OSTATNIE KOMENTARZE