Choć emocje po grudniowej gorączce powoli opadają, dla jednej z rodzin w Miastku tegoroczne święta pozostaną symbolem upokorzenia. Gdy cała Polska zasiadała do Wigilii, pani Monika i jej 17-letnia córka zostały z pustym kontem i sześciomiesięcznym niemowlęciem, dla którego zabrakło na mleko. W atmosferze rzekomej „świątecznej magii” rodzina zderzyła się z brutalną rzeczywistością, w której zabrakło pieniędzy na podstawowe potrzeby.
- Tak się ludzi nie traktuje - usłyszeliśmy.
Rodzina, znajdująca się w trudnej sytuacji materialnej, liczyła na należne im świadczenia, by móc godnie przeżyć grudzień. Pani Monika nie pracuje, a jej mąż opiera budżet na pracach dorywczych, więc brak zasiłku na niemowlę to sytuacja kryzysowa. Każdy grosz w tym domu jest oglądany dwa razy, a puste konto przed świętami oznaczało brak pampersów i mleka dla najmłodszego członka rodziny.
- Córka ma 17 lat, uczy się i ma maleńkie dziecko. Przez dwa miesiące nie dostałyśmy rodzinnego. Na same święta zabrali nam pieniądze, które się nam należały. Co taki maluch potrzebuje? Pampersy i mleko. A my zostałyśmy z niczym.
Najbardziej uderzający w tej sprawie jest chaos informacyjny. Pani Monika relacjonuje, że podczas osobistej wizyty w ośrodku pomocy społecznej usłyszała argumenty, które odebrała jako urzędniczą ścianę.
- Wczoraj dzwoniłyśmy, dzisiaj byłam osobiście w opiece. Powiedzieli mi prosto w oczy, że nie mają pieniędzy na wypłaty. Ale to nieprawda, bo mój brat dostał, inni dostali, tylko my nie.
Do tych zarzutów odniosła się Magdalena Stankowiak, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Miastku. Według wyjaśnień dyrekcji, opóźnienie nie wynika z braku funduszy, lecz z niedopełnienia terminów przez samych wnioskodawców. Zlekceważenie sierpniowego terminu automatycznie uruchomiło procedury, których urząd nie może pominąć.
- One składały wnioski w listopadzie, gdzie powinny do końca sierpnia - informuje dyrektor Stankowiak.
Dyrektor wyjaśnia, że w przypadku dokumentów złożonych tak późno, ustawowy czas na realizację przelewu ulega znacznemu wydłużeniu. To właśnie ta zwłoka w formalnościach bezpośrednio przełożyła się na puste konto rodziny w grudniu.
- Złożyły wnioski w listopadzie, więc termin wypłat jest do końca lutego.
Dyrektor ośrodka podkreśliła również, że wnioskodawcy mieli świadomość sytuacji już w momencie składania dokumentacji. Z punktu widzenia urzędu, pretensje o brak pieniędzy są nieuzasadnione, ponieważ ośrodek działa ściśle według harmonogramu, a czas od złożenia wniosku był zbyt krótki na natychmiastową wypłatę.
Z perspektywy MGOPS sprawa ma charakter powtarzalny. Dyrekcja zauważa, że podobne sytuacje, w których beneficjenci spóźniają się z formalnościami, zdarzają się regularnie, co prowadzi do późniejszych napięć. Według urzędników, to właśnie brak terminowości jest głównym powodem dramatów, takich jak ten w domu pani Moniki.
[ZT]5111[/ZT]
za darmo nic nie dos20:21, 04.01.2026
Najłatwiej krzyczeć "dajcie pieniądze", "należy mi się" i biec do mediów. Mnie zastanawia, dlaczego dorosły, jak rozumiem zdrowy, mężczyzna utrzymuje się z prac dorywczych, skoro miejsca pracy są. Nawet minimalna krajowa jest lepsza niż nic. Trzeba tylko chcieć. Dlaczego dorosła, jak podejrzewam zdrowa, kobieta nie pracuje wcale? 17-latka się uczy i zajmuje swoim dzieckiem, to zrozumiałe. Ale w tej rodzinie jest chyba inny problem...
przewrotnie20:33, 04.01.2026
Nie każdy ma takie znajomości, że zostaje się dyrektorem, bo może wujek był radnym.
Ja11:50, 06.01.2026
Sami sobie na to zasłużyli i takie są fakty. Koniec kropka.
PAŃCIA10:25, 13.01.2026
A Pani Monika dlaczego nie pracuje choćby dorywczo? A Pan mąż nie może dorywczo pomalować tego pokoju farbą, którą na pewno otrzymałby za darmo z któregoś sklepu z farbami gdyby poprosił, może nawet być przeterminowana - lepsze to niż to co widać na zdjęciu. Meble i inne przedmioty można też otrzymać na OLX za darmo jak się poszuka. Nie będę już pisać o możliwościach zabezpieczenia przed ciążą u nieletniej dziewczyny w XXI wieku. Przykro stwierdzić ale chyba w tej rodzinie jest większy problem niż opisano wyżej..
Ktoś. 20:27, 04.01.2026
Prawda jest taka, że urzędy często wykorzystują nie wiedzę osób, które starają się o jakąkolwiek pomoc. Gdyby, pracownik zadzwonił z informacją drogi Panie X, droga Pani Y, jeżeli chce pan/i korzystać z świadczenia musi pani w ciągu miesiąc itp. złożyć nowy wniosek, bo inaczej przepadnie. Bądź działać jak ZUS, gdzie na portalu lub na stronie www. Jest info w aktualnościach o terminach składania, przedłużania wniosków. MGOPS w Miastku działa zgodnie z ustawą itp. dokumentami, ale pracownicy tego ośrodka nawet nie wychodzą z ośrodka, no chyba że na kiepa. Różne wydziały, jednostki nawet ze sobą nie współpracują. Wszystkich traktują jednocześnie i zgodnie z przepisami, zero indywidualnych podejść do danej sytuacji, po prostu traktują wszystkich schemtycznie. Ponieważ indywidualizacja istnieje....tylko na papierze.
Max22:56, 04.01.2026
A co może jeszcze ich wszystkich trzeba prosić żeby przyszli po pieniądze i im przypominać? Bo co czasu nie mają żeby się choć tyn zainteresować do kiedy wniosek złożyć...no hallo przecież to z naszych leci..chyba że þ xs
Słoma20:30, 04.01.2026
Przykro się czyta jak pani dyrektor MGOPS mówi o potrzebujących osobach ONE, zamiast PANIE.
Dobrze płatny stołek, bywanie na sesjach Rady Miejskiej i mamy efekt wyższości nad ludźmi, dla których pani dyrektor została zatrudniona.
Czytający14:48, 23.01.2026
Nic nie szkodzi na przeszkodzie byś przyszedł na ten stołek sobie posiedzieć. Wiesz! Słoma ci wystaje z butów
Obserwator 21:47, 04.01.2026
Skoro wnioski składa się po terminie tak niestety bywa. Tu nie mops zawinił a składająca. Wielka afera o 95 zł , zapewne składane było o okresowe więc tragedii nie było na święta. Zresztą ludzi w Miastku się zna i nie trzeba dużo mówić ,że kasa była potrzebna ale nie na jedzenie .
Zaskoczona09:04, 05.01.2026
Zanim skomentujesz zastanówcie sie, czasem slowa użyte w artykule nie sa dosłownie takimi jakie sie wypowiada to raz. A dwa to juz ludzie nic nie muszą? Wszystko urzędnik to moze urzędnik jeszcze ma za nas zlozyc wniosek, a gdzie 800 plus jak ma sie dziecko to chyba trzeba umieć rozporządzać pieniędzmi jakie sie ma. Skoro jest to młoda dziewczyna rozumiem sie nie moze pracować bo sie uczy i ma maluszka ale rodzice co ? Nie wiadomo kiedy swieta ida ? Ludzie juz wcześniej przewiduje pewne koszta wydatki. A komentarze ze urzędnicy powinni zadzwonic i przypomnieć to jakis absurd czy zus urzad skarbowy lub inni zadzwonili do was ze coa musicie ? Terminy składania wniosków bez względu na instytucje sa zawsze udostępniane. Osoby bez pracy nie maja czasu przyjść a każdy ma smartfony każdy bez względu na dochód a tam z tego co wiem przypomnienie mozna zrobic. Uszanujesz prace innych i sami tez zróbcie rachunek sumienia.
Xxx14:01, 05.01.2026
Dyrektor MOPS w Miastku mówi One. Ci urzędnicy powinni robotę stracić za takie traktowanie ludzigdzie nadzór Urząd Miejski tam jest maluch 6 miesięczny. wstyd wstyd wstyd
Nick11:56, 06.01.2026
Pani dyrektor z tym "one" się nie popisała słabe to było ale jeżeli jest maluch to gdzie jest ojciec? Mały nie wyskoczył z kapusty...
Czytający14:45, 23.01.2026
Jeśli tak uważasz, to przyjdź do roboty na ten stołek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
ODCIĘLI brzemię o nazwie CENTRUM. Rozmowa z posłanką
lOBBY pARTIE TO SĄ NIC INNEGO. DBAJA O INTERESY PRODUCENTÓW WIATRAKÓW I POMP CIEPLA A PRZECIĘTNEGO KOWALSKIEGO PYŚLICLIBY Z TORBAMI
MASK
14:38, 2026-02-24
Nowe oblicze budynku przy Łąkowej. SOLIDNA realizacja
kocham was.
tomek.
16:21, 2026-02-20
Nowe oblicze budynku przy Łąkowej. SOLIDNA realizacja
Tak się wydaje nie swoje pieniądze. Pamiętacie jak wydawana pieniądze z KPO na jachty, kluby swingersów itd. My za to też zapłacimy z naszych podatków
Gość
20:27, 2026-02-19
Nowe oblicze budynku przy Łąkowej. SOLIDNA realizacja
Kurde kurde jaki to sukces. Wydali ponad milion trzysta za 150 m2. To wychodzi ok 7500 za metr. To jest sukces? Za te pieniądze gmina mogła kupić w bloku 4 mieszkania po 45 m2 . Ale powód do dumy- zmarnowane pieniądze
Miastowy
19:57, 2026-02-18