Policjanci po pościgu zatrzymali 31-letniego kierującego seatem. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli na policyjnej blokadzie i próbował potrącić funkcjonariuszkę. Mieszkaniec Miastka był nietrzeźwy, a za swoje czyny w najbliższym czasie odpowie przed sądem. Za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Policjanci z Posterunku Policji w Tuchomiu kazali kierowcy seata zatrzymać się do kontroli, w związku z tym, że kierował samochodem niesprawnym technicznie. Mężczyzna zignorował to polecenie i zaczął uciekać drogą krajową numer 20 w kierunku Miastka. W związku z tym funkcjonariusze ustawili policyjną blokadę, którą kierujący zignorował i próbował potrącić zatrzymującą go funkcjonariuszkę. Mundurowi kontynuowali pościg i po kilku kilometrach zatrzymali pojazd, wykorzystując do tego policyjny radiowóz. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 31-letniego kierującego, okazało się, że był pijany. Mężczyzna i pasażer pojazdu zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu.
- Śledczy przesłuchali już mężczyzn. Policjanci po zebraniu materiałów wnioskowali do prokuratora, o wystąpienie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie kierującego. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował trzymiesięczny areszt dla mężczyzny - relacjonuje sierż. szt. Damian Chamier Gliszczyński, p.o. Oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie.
Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, za niezatrzymanie się do kontroli oraz za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Skoro wnioski składa się po terminie tak niestety bywa. Tu nie mops zawinił a składająca. Wielka afera o 95 zł , zapewne składane było o okresowe więc tragedii nie było na święta. Zresztą ludzi w Miastku się zna i nie trzeba dużo mówić ,że kasa była potrzebna ale nie na jedzenie .
Obserwator
21:47, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Przykro się czyta jak pani dyrektor MGOPS mówi o potrzebujących osobach ONE, zamiast PANIE. Dobrze płatny stołek, bywanie na sesjach Rady Miejskiej i mamy efekt wyższości nad ludźmi, dla których pani dyrektor została zatrudniona.
Słoma
20:30, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Prawda jest taka, że urzędy często wykorzystują nie wiedzę osób, które starają się o jakąkolwiek pomoc. Gdyby, pracownik zadzwonił z informacją drogi Panie X, droga Pani Y, jeżeli chce pan/i korzystać z świadczenia musi pani w ciągu miesiąc itp. złożyć nowy wniosek, bo inaczej przepadnie. Bądź działać jak ZUS, gdzie na portalu lub na stronie www. Jest info w aktualnościach o terminach składania, przedłużania wniosków. MGOPS w Miastku działa zgodnie z ustawą itp. dokumentami, ale pracownicy tego ośrodka nawet nie wychodzą z ośrodka, no chyba że na kiepa. Różne wydziały, jednostki nawet ze sobą nie współpracują. Wszystkich traktują jednocześnie i zgodnie z przepisami, zero indywidualnych podejść do danej sytuacji, po prostu traktują wszystkich schemtycznie. Ponieważ indywidualizacja istnieje....tylko na papierze.
Ktoś.
20:27, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Najłatwiej krzyczeć "dajcie pieniądze", "należy mi się" i biec do mediów. Mnie zastanawia, dlaczego dorosły, jak rozumiem zdrowy, mężczyzna utrzymuje się z prac dorywczych, skoro miejsca pracy są. Nawet minimalna krajowa jest lepsza niż nic. Trzeba tylko chcieć. Dlaczego dorosła, jak podejrzewam zdrowa, kobieta nie pracuje wcale? 17-latka się uczy i zajmuje swoim dzieckiem, to zrozumiałe. Ale w tej rodzinie jest chyba inny problem...
za darmo nic nie dos
20:21, 2026-01-04