Fot. Tony Webster from Minneapolis, Minnesota, United States, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Przejęte konto, zablokowany profil, spór o płatność – a kontaktu z firmą brak. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się praktykom właściciela popularnych serwisów społecznościowych.
Prezes UOKiK postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland, która odpowiada za działanie Facebooka i Instagrama w Europie. Sprawa dotyczy sposobu kontaktu konsumentów z firmą w sytuacjach problemowych.
Według urzędu użytkownicy tych serwisów mogą nie mieć zapewnionych skutecznych i bezpośrednich kanałów komunikacji z przedsiębiorcą, mimo że korzystanie z platform oznacza zawarcie umowy. Gdy pojawia się kłopot – na przykład przejęcie konta, utrata dostępu czy problem z płatnością – naturalnym oczekiwaniem jest szybka pomoc.
Z ustaleń urzędu wynika, że użytkownicy są kierowani głównie do formularzy elektronicznych i rozbudowanego centrum pomocy. Problem polega na tym, że takie rozwiązania nie zawsze pozwalają na realny dialog z firmą ani na skuteczne rozwiązanie sprawy.
Regulaminy platform – będące umową z użytkownikiem – nie wskazują wprost adresu e-mail ani numeru telefonu do kontaktu w sprawach konsumenckich. Tymczasem przepisy wymagają, by przedsiębiorca jasno informował o skutecznych kanałach kontaktu najpóźniej w chwili zawierania umowy.
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, podkreśla, że jeśli firma zarabia na użytkownikach – choćby poprzez reklamy – ma obowiązek zapewnić im realną możliwość szybkiego wyjaśnienia problemów czy zgłoszenia reklamacji.
Do urzędu trafiają sygnały od konsumentów, którzy nie mogą skutecznie odzyskać dostępu do swoich kont lub zgłosić poważnych naruszeń. W skargach pojawiają się opisy sytuacji, w których przejęte profile są wykorzystywane do wyłudzeń, a właściciele kont nie mają możliwości szybkiego kontaktu z firmą.
UOKiK zaznacza, że problem nie dotyczy pojedynczych przypadków, dlatego sprawdza, czy działania spółki są zgodne z przepisami o prawach konsumenta.
Jeżeli zarzuty się potwierdzą, Meta może zostać ukarana grzywną sięgającą nawet 10 procent jej rocznego obrotu. To jedna z najwyższych możliwych sankcji przewidzianych w polskim prawie ochrony konsumentów.
Urząd zapowiada też, że przygląda się całemu sektorowi e-commerce, szczególnie dużym platformom świadczącym usługi dla polskich użytkowników. Konsumenci, którzy nie mogą znaleźć na stronach firm jasnych danych kontaktowych, mogą zgłaszać takie przypadki bezpośrednio do UOKiK.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Finał WOŚP Miastko w cieniu absencji władzy
Przecież to Miasto nie istnieje. Zrobiła się grupa wzajemnej adoracji która patrzy tylko na swoje cztery litery.Na wszystkich imprezach te same japy.Promocja ,strona ,zdjęcia ale w tle ta sama banda z fałszywym usmieszkiem maskującym upadek Gminy która zarządzana jest przez ludzi z post komunistycznych czasów. Ręką myje rękę i tak zostanie. Doszło do rozbioru Miastka przez Bytów i Starostwo i zostało tylko posadzić kukurydzę.
Waldi
18:28, 2026-02-10
Finał WOŚP Miastko w cieniu absencji władzy
Jak to ujął burmistrz to nie była obowiązkowa impreza. Radni mają prawnie zgadzać się z polityką Owsiaka i całą tą zbiórką. Skoro są krytyczni wobec takiej akcji to czemu mają brać w niej udział. Jeżeli radny jest ateista to czy należy komentować fakt że nie był na mszy w kościele?
Miastkowy
18:09, 2026-02-10
Finał WOŚP Miastko w cieniu absencji władzy
Artykuł jak zwykle zawiera tylko odrobinę prawdy. Ja tam widziałam co najmniej kilku radnych. Był radny Brodziński, Sokół, Basara, Szopa, Bińczyk, Radecki. Co nie zmienia faktu, że 9 radnych nie było. Ale artykuł tworzy wrażenie jak by tylko radny Brodziński był. Ale pana redaktora tam nie widziałam...
Miastko
17:46, 2026-02-10
Finał WOŚP Miastko w cieniu absencji władzy
Popieram to co powiedziała pani Iwona przykład idzie „ z góry” . Władza i radni powinni reprezentować mieszkańców nie tylko na „papierze” ale też swoją obecnością na lokalnych wydarzeniach. Niezależnie od tego, czy ktoś prywatnie popiera WOŚP, czy ma do tej inicjatywy inne zdanie, w sytuacji gdy władza jest współorganizatorem wydarzenia, ich obecność i zaangażowanie wydają się być naturalne. Uważam, że krytyka niesłusznie skupiła się na osobie prowadzącej lokalną kampanię WOŚP, mimo braku realnego wsparcia ze strony władz zadanie zostało wykonane. Kobieta podjęła się organizacji tej imprezy po to, aby gmina mogła wykazać się zebranymi środkami. Zebrana kwota była efektem jej zaangażowania a nie władz czy radnych. Skoro prowadząca w tym roku zrobiła za mało to może warto w kolejnych latach zrobić nabór na to stanowisko i niech wykaże się ktoś inny większym zaangażowaniem w akcje oczywiście w ramach wolontariatu. Kto wie, może ktoś z radnych zechce wziąć na siebie odpowiedzialność za organizację tego wydarzenia.
Wospmiastko
17:40, 2026-02-10