Populistyczne wystąpienie posła Zbigniewa Konwińskiego pomogło politycznie podporządkowanemu kuratorowi oświaty w negatywnym zaopiniowaniu planowanej reformy oświaty w Miastku. Decyzja, choć pełna błędów kompromitujących kuratora, pozostaje umocowana prawnie. Gmina może się od niej odwołać. Likwidacja Szkoły Podstawowej nr 1 oraz ograniczenie działalności szkół wiejskich w Piaszczynie i Słosinku zostały zablokowane przynajmniej na rok.
Jednym z powodów tej decyzji był fakt, że w uzasadnieniu uchwały nie podano adresu szkoły w Słosinku. W związku z tym kurator twierdził, że nie był w stanie zweryfikować warunków lokalowych placówki.
Z uzasadnienia decyzji pomorskiego kuratora oświaty można wywnioskować, że dołożono wszelkich starań, by znaleźć jakiekolwiek argumenty spełniające oczekiwania prominentnego posła, szefa klubu parlamentarnego KO, który kilka tygodni wcześniej wystosował list z prośbą o wstrzymanie reorganizacji oświaty. Znaleźli choćby to, że w uzasadnieniu uchwały nie wskazano liczby uczniów i liczby oddziałów dla nowo tworzonej Szkoły Filialnej w Słosinku.
"W uzasadnieniu do opiniowanej uchwały nie określono prognozowanej liczby uczniów i oddziałów w Szkole Podstawowej nr 3 w Miastku, w przypadku przeniesienia do niej uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1" – napisał kurator Grzegorz Kryger. - W uzasadnieniu wskazano, że zarówno organ prowadzący szkoły, jak i dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku, podejmą działania organizacyjne mające na celu zapewnienie uczniom kontynuacji nauki w tych samych oddziałach klasowych. Jednakże z przedstawionych wyliczeń tabelarycznych, które znajdują się w uzasadnieniach do poszczególnych uchwał, nie wynika, że powyżej cytowany zapis będzie wprowadzony w życie.
Według jego wyliczeń, utrzymanie wszystkich uczniów w dotychczasowych klasach spowodowałoby funkcjonowanie w Szkole Podstawowej nr 3 w Miastku 49 oddziałów, podczas gdy planuje się 35. Być może celowo nigdzie nie wspomina o istnieniu drugiej szkoły w mieście - SP2.
"Gmina Miastko założyła połączenie z dniem 1 września 2025 r. w jedną społeczność szkolną uczniów z czterech szkół, w tym dwóch miejskich liczących 434 uczniów i 50 wychowanków oraz 305 uczniów i 31 wychowanków, a także dwóch wiejskich liczących 39 uczniów i 14 wychowanków oraz 50 uczniów i 25 wychowanków, co dla dzieci będzie się wiązało z potrzebą odnalezienia się w nowych rolach społecznych, w nieznanym otoczeniu, w liczniejszych i już zżytych grupach rówieśniczych, poza dotychczasową grupą kolegów, co może skutkować zachwianiem poczucia bezpieczeństwa" – napisał Kryger.
Jego zdaniem mogą wystąpić również trudności logistyczne w zakresie wydawania posiłków. Liczba miejsc w stołówce to 120, a w bieżącym roku szkolnym posiłki są wydawane dla 319 uczniów klas VIII, 49 dzieci z oddziału przedszkolnego i 15 pracowników szkoły. Obecnie z posiłków korzysta 76% uczniów. Przyjmując, że w przyszłym roku szkolnym również 76% uczniów będzie korzystać z posiłków, należałoby zabezpieczyć wyżywienie dla około 630 uczniów.
Można podejrzewać, że celowo w tych wyliczeniach uwzględniono jedynie Szkołę Podstawową nr 3, jakby była jedyną placówką w w mieście. Jeszcze śmieszniej wygląda zapis dotyczący braku adresu szkoły filialnej w Słosinku, który nie został podany w uzasadnieniu uchwały.
"Organ nadzoru pedagogicznego, nie znając adresu, nie ma możliwości dokonania oceny stanu i warunków, w jakich ma być prowadzona działalność dydaktyczna, wychowawcza i opiekuńcza oraz inna działalność statutowa szkoły filialnej w Słosinku. Nie może także określić, czy zostaną spełnione warunki techniczne i sanitarne" – napisał kurator Kryger.
Te argumenty wystarczyły, aby kurator mógł spełnić życzenie walczącego o uznanie wyborców posła Konwińskiego.
Warto zwrócić uwagę na to, że w czterech wydanych decyzjach szkoła w Piaszczynie jest mylona ze szkołą w Słosinku i na odwrót. Wygląda to tak, jakby ktoś skopiował treść czterech postanowień i zapomniał w niewłaściwych miejscach dopasować nazwy placówek. Są też błędy ortograficzne, na przykład słowo "korzystać" napisane przez "ż".
W jednym piśmie podano informację, że nie wskazano adresu Szkoły Podstawowej w Słosinku, więc nie można było zweryfikować bazy lokalowej, ale w innym kurator powołuje się na warunki panujące w tej szkole, jakby kontrolerzy jednak tam byli.
Próbką niechlujności kuratora Krygera jest ten fragment pisma:
"Burmistrz Miastka wskazał w piśmie, że odległość między Piaszczyną a Szkołą Podstawową nr 3 w Miastku wynosi 15 km, którą komunikacją miejską pokonuje się w 15 minut. Burmistrz Miastka wskazał odległość od miejscowości (Piaszczyna), która nie jest w obwodzie szkoły w Słosinku i w której znajduje się inna obwodowa szkoła podstawowa. Ponadto Burmistrz wskazał, że autobus ze Słosinka wyjeżdża o godz. 7.24 przy Szkole Podstawowej nr 3 w Miastku jest około 7.40. Uczniowie odwożeni będą spod szkoły od godz. 12.00 do 16.00."
Kurator ewidentnie pomieszał szkoły w Słosinku i Piaszczynie. Wygląda to tak, jakby ważne decyzje były pisane na kolanie.
W dalszej treści pisma w sprawie szkoły w Słosinku uzyskujemy zaskakującą informację. Wbrew temu, co przez lata mówiono, że szkoły z klasami liczącymi kilku uczniów nie mają racji bytu, nagle okazuje się, że jest to dopuszczalne rozwiązanie:
"Prawo oświatowe nie określa minimalnej liczby uczniów w oddziale klasowym" – napisał kurator Kryger.
Zgodnie z wcześniejszymi wiadomościami, kuratorium nie zapewni gminie dodatkowego finansowania. Gmina szkół nie ma likwidować. Ma je utrzymywać za własne pieniądze, przy kosztach rosnących rok do roku. W połączeniu z kilkudziesięciomilionowymi zobowiązaniami szpitala, jest to najprawdopodobniej prosta droga do katastrofy finansowej.
- Spodziewaliśmy się takiej decyzji. Jest przecież kampania wyborcza - komentuje Tomasz Borowski, przewodniczący Rady Miejskiej. - Sytuacja jest nienormalna, ale decyzja jest normalna w czasie kampanii wyborczej. Mimo to uważam, że pan poseł wyszedł przed szereg. Nie po to go wybieraliśmy. Ponadto treść tych pism i zawarte tam błędy podważają powagę urzędu. Przed wysłaniem powinno być to 5 razy sprawdzone.
Gmina rozważa odwołanie się od tej decyzji do ministra oświaty. Mimo to już teraz wiadomo, że przynajmniej o rok cała reforma zostanie przesunięta. Według Borowskiego jest to poważne zagrożenie dla niektórych osób jeśli chodzi o zatrudnienie. Aktualna reforma przewidywała zagospodarowanie etatów. Po roku, gdy ilość uczniów jeszcze bardziej spadnie, niektórzy mogą spodziewać się wypowiedzenia umów o pracę.
Pan Nikt10:40, 14.03.2025
POpaprańcy nie pozwolą przed wyborami na jakiekolwiek zmiany które są źle odbierane przez ludzi . Tak jak rząd pisu tak i po to zakała polskiego narodu .
Ken10:57, 14.03.2025
Ma Pan Borowski rację że przed wysłaniem pisma powinno to być 5 razy sprawdzone, tylko że to dziala w dwie strony.
Miś11:58, 14.03.2025
zapraszamy pana posełka do Miastka, niech wytłumaczy czego nie będziemy mogli naprawić, zbudować czy oddłużyć w gminie bo nadal dokładamy do nierentownych szkół. To nie dla dzieci , tylko zacietrzewionych rodziców i tych którzy są anty dla zasady. Nie osiągniemy w Miastku niczego jeśli mamy takich "wybrańców", POśle... nie masz mojego głosu.
Gość 12:18, 14.03.2025
Po co taki idiota zajmuje takie stanowisko, drugi idiota Burmistrz Miastka okłamał kuratora radnych oraz rodziców dzieci z SP 2. Banda nieudaczników. Pozostawienie starej śmierdzącej i zagrzybiałej SP1 to porażka i żenada.
Jolka13:40, 14.03.2025
Wstyd Radni i Węgierski. Takie słowa używać, niechlujny . Niechlujni to są Ci, którzy ta reorganizację przygotowali. Same błędy merytoryczne, pijany radny, ustawka na sesji. Brawo dla kuratora, że nie dał się zwieść. Kłamstwa od początku, manipulacje. Mam nadzieję, że przeczyta co na niego tutaj piszą. I coś z tym zrobić.
PO15:35, 14.03.2025
Nie oddam głosu na PO
Jolka21:44, 15.03.2025
Ani na LEWICE.
Alin21:46, 15.03.2025
Bo dość tego rzadu
WZ 15:37, 14.03.2025
Brawo!
A przy następnych wyborach trzeba będzie się pozbyć takich beznadziejnych radnych , burmistrza i przewodniczącego. Tylko nie wybierajcie ludzi powiązanych z byłym burmistrzem i nim samym.
Nie kumam 16:42, 14.03.2025
Zamknąć szkoły na wioskach i po problemie.. tylko to mało atrakcyjne budynki dlatego ich bronią
Rodzic18:25, 14.03.2025
Tyle heitu tyle nienawiści. Rada chciała zarobić na likwidacji szkoły sp 1 i tyle. Dobre posunięcie kuratora. Borowski niech już odejdzie bo starczy mu tyle lat " rządzenia" i pewnie manipulowania wszystkimi żeby to tylko się nachapać. Nic dobrego się w Miastku nie dzieje a to zasługa władzy. I wielkie brawa dla Rodziców walczących o pozostanie szkoły a nie dla jakiegoś posła. Miastko RAZEM!!!
Mama dziecka z SP119:45, 14.03.2025
Niech szukają oszczędności u siebie i w urzędzie a nie kosztem dzieci. Zero poważnych argumentów, zwykła dziecinada...No przecież jakoś się tych "śmierdzieli upchnie w Trójce prawda"?! DZIECI TO PRZYSZŁOŚĆ Miastka ale radni i Pan burmistrz myślą o wszystkim tylko nie o nich. jakoś jak był Pan W....dyrektorem śmród nie przeszkadzał a teraz nawet schody w szkole to problem....
Ktoś19:36, 14.03.2025
Burmist i Borowski ludzie porażka. Pijany radny i obrażanie dzieci od "śmierdzieli z jedynki". Poziom radnych żenada!!! Burmistrz to widzi i pozwala na obrażanie szkoły której był dyrektorem!!! To o Panu świadczy, czyli Miastko i jej mieszkańcy to teraz śmierdziele?
tere fere20:48, 14.03.2025
wensierski i te jego proroctwa...🤣
teraz ma pretensje do kuratora i posła, że nie doszło do reformy, o której tak hucznie trąbił ponad miesiąc temu.
Jak to tam szło? ,,Nadszedł dzień likwidacji szkół" i ,,ostre cięcia" 🤣
zorientowany 21:20, 14.03.2025
To, że w wyliczeniach uwzględniono jedynie SP3 i jego niewystarczającą ,,pojemność" na taką liczbę uczniów NIE JEST CELOWYM działaniem kuratorium. Kurator odrzucił to, co ustalili nasi radni! Przypomnę redaktorowi, wariant zatwierdzony przez radnych. Zakładał on, że od września br. uczniowie z SP1 i Słosinka przechodzą do SP3. Nie było w nim mowy o przenoszeniu kogokolwiek do sp2 dla zachowania równowagi.
Polecam p. Wensierskiemu większą rzetelność i zapoznanie się ze wszystkimi dokumentami a nie tylko z tymi, które pasują do jego pomysłu na artykuł i szerzą m.in. nieprawdziwe informacje.
Gość22:08, 14.03.2025
Żenada to,co się dzieje!
Za rok znów wizyty ,,obcych,, po szkole i przekonywanie o reformie oświaty? Kto za to zapłaci?!
Ktoś pisze,że budynki szkół wiejskich mało atrakcyje- a dlaczego tak jest? Ano dlatego,że zawsze były spisane na straty, ciągle pomijane we wszystkim. Jak ma tam tętnic życiem jak ciągle mówiono, że ,,ta szkoła do zamknięcia,,. Ani się tam nikt nie chce zatrudnić,ani nikt nie chce dziecka posłać. Wizerunek od około 20 lat jest przedstawiany negatywnie...Taką mamy właśnie władzę...
Zagrywka00:28, 15.03.2025
Poseł Konwiński od tylu lat jest posłem i dopiero teraz ingeruje w sprawach Miastka? Naiwne Miastko nie łączy tego z wyborami na prezydenta kolegi z PO.
Dlaczego poseł Konwiński nie pomoże w sprawie szpitala ?
Mama dziecka z SP1 11:16, 15.03.2025
Dzieci to przyszłość Miastka a przez Pana Burmistrza i radnych zostały potraktowane jak bydło!!! "Śmierdziele z Jedynki", "Jakoś się ich upchnie". Wstyd. Obrażając nasze dzieci obrażacie nas mieszkańców, którzy na was głosowali. Gdy Pan W. był dyrektorem jakoś szkoła nikomu nie śmierdziała. Urzędnicy siedzą w wygodnych pokojach kawki spijają a petenci czekają....Może tam czas poszukać oszczędności...
Wyborca 11:29, 15.03.2025
Dziękuję Panie Konwiński za to, że dalej Miastko będzie skansenem Polski. W 2021r PIS blokował jakiekolwiek reformy bo burmistrz był z PO ale teraz jest Wasz i jest to samo ,widocznie tak będzie.Mamy najdroższą oświatę i szpital w Polsce. Ci wszyscy uczniowie i tak uciekają i uciekną z Miastka bo jak sami mówią tu się nic nie dzieje, bo co ma się dziać jak nie ma ludzi i inwestycji. Pozdrawiam...
Inny wyborca.19:49, 15.03.2025
Rozumiem że likwidacja szkoły spowoduje napływ nowych inwestycji. Ciekawy tok myślenia. Nie ma inwestycji bo władze w Miastku to zwykłe "leśne dziadki", zainteresowani własnymi interesami. Likwidowanie wszystkiego spowoduje że w Miastku zostanie tylko cmentarz, chyba że też go zlikwidujemy.
Bela19:15, 16.03.2025
Jak można komentować, że blokada szkół to koniec inwestycji. W jaki niby sposób Miastko się rozwinie po zamknięciu szkoły. Ludzie ruszcie tym mózgiem w końcu. Inwestycje to nowe zakłady pracy.Czyli mam rozumieć , że za te pieniądze zaoszczędzone powstanie nowy zakład pracy a na jego czele zasiądzie kto? Wójtowicz czy Borowski? A może Kundro?
M10:02, 17.03.2025
Jeśli na czele firm stanie Wójtowicz lub Borowski, zaraz zlikwidują firmy.
X06:24, 17.03.2025
Niech PO dołoży pieniądze do oświaty w Miastku i po sprawie. Ponadto rodzice rozpoczną zabieranie dzieci ze szkoły nr 1 przed wakacjami bo po roku znowu będzie to samo. Niestety cała PO i koalicja myśli że wybory wygra raczej ludzie ich pogonią
Gość11:33, 19.03.2025
Nie bać tuska i trzaskowskiego
🙂🙂
1 0
A napisał to idiota z niskim poczuciem własnej wartości, bo tylko idiota wyzywa ludzi anonimowo przez internet.