Chcemy wprowadzić zasadnicze ograniczenia w wydawaniu mediów samorządowych wzmacniając jednocześnie niezależne media lokalne – powiedziała ministra kultury Marta Cienkowska podczas prezentacji projektu nowelizacji ustawy medialnej.
Cienkowska zadeklarowała w czwartek, że ustawa medialna to priorytet tego rządu, a przede wszystkim Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Według ministry projekt może trafić pod obrady Sejmu na początku przyszłego roku. Podczas konferencji szefowa MKiDN wskazała, że projekt opiera się na trzech filarach: niezależność władz, stabilne finansowanie, ograniczenie wydawania prasy przez jednostki samorządu terytorialnego.
Odnosząc się do rozwiązań w zakresie prasy samorządowej, Cienkowska powiedziała, że projekt „wprowadza zasadnicze ograniczenia w wydawaniu mediów samorządowych wzmacniając jednocześnie niezależne media lokalne”.
„Wprowadzimy ograniczenia możliwości prowadzenia działalności na rynku medialnym przez JST. Ale za to uważamy, że słusznym jest żeby samorządy mogły wydawać biuletyny informacyjne. Do zadań JST nie należy wydawanie prasy i w ogóle taką zależną od władzy prasę należy uznać za negatywne zjawisko z punktu widzenia rozwoju niezależnych mediów lokalnych, a także dostępu obywateli do rzetelnych i obiektywnych informacji. Zresztą na to zjawisko zwracał uwagę wielokrotnie RPO postulując podjęcie działań w tym zakresie” – tłumaczyła szefowa MKiDN.
Cienkowska wyjaśniła, że zgodnie z projektem samorządy będą mogły wydawać jedynie biuletyny informacyjne – pozbawione treści publicystycznych i reklam – zawierające wyłącznie informacje o działalności jednostki z wyraźnym oznaczeniem źródła finansowania. Jak dodała, celem tych zmian jest wzmocnienie niezależnych, lokalnych mediów, które działają na rynkowych zasadach i stanowią fundament demokratycznego społeczeństwa.
„Muszą państwo zdać sobie sprawę z tego, że jesteśmy w takiej sytuacji, że niezależne media lokalne zamykają się bo nie wytrzymują konkurencji z dotowanymi z publicznych pieniędzy mediami samorządowymi zasilanymi dodatkowo z reklam. A niezależne media lokalne są fundamentem niezależnych mediów w Polsce. Pora umożliwić im działanie na rynkowych zasadach” – zaznaczyła Cienkowska.
Minister zapowiedziała jednocześnie uruchomienie specjalnego programu wsparcia dla mediów lokalnych. Projekt przewiduje także odpolitycznienie władz mediów publicznych, które mają być wybierane w transparentnych konkursach, opartych o kryteria kompetencji. Ważnym elementem nowelizacji jest także zapewnienie niezależności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i likwidacja Rady Mediów Narodowych, której obowiązki przejmie KRRiT.
Propozycja zakłada również likwidację abonemantu radiowo-telewizyjnego i zapewnienie stałego i stabilnego finansowania mediów publicznych z budżetu państwa na poziomie 2,5 mld złotych rocznie.
mp/
stary redaktor21:38, 03.11.2025
Dobrze jest jeśli lokalne media pomagają mieszkańcom i nagłaśniają niesprawiedliwość. Podają rzeczowe informacje o faktach i opinie różnych stron konfliktu.
Gorzej jeśli te rzekomo niezależne media prezentują treści na poziomie SuperExpresu, bo podkręcony skandal się lepiej sprzedaje. Epatują hejtem poprzez tendencyjne obrazki, zmanipulowane nagłówki i jednostronne opinie. Stają się zwykłą tubą propagandową burmistrza, wymuszają sprzedaż terenów pod inwestycje, które tam nigdy nie powstały lub wzbudzają niechęć/nienawiść wobec jakiejś grupy zawodowej lub społecznej. Redaktor takiego medium nie powinien udawać eksperta w dziedzinie zarządzania gminą, inwestycji, skarbnika, znawcy medycyny i edukacji, bo nie ma takich kompetencji. To co jemu się wydaje, najczęściej jest tylko częścią prawdy a czasem nie ma wiele wspólnego z faktami i najzwyczajniej rozpowszechnia nieprawdziwe informacje/plotki.
Takie łgarstwo-pisarstwo samo się kompromituje i skazuje na niebyt.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WYPADEK w szpitalu. Na 3-letnie dziecko spadła osłona
Po pierwsze tak to jest jak się chodzi z niczym do szpitala, jak czytam - dzieciak nie wymagał szczególnej pomocy po ukąszeniu pszczoły tylko pomocy chirurga po uderzeniu przedmiotu. Zawsze jak osa użądli jest obrzek ,rumień, to nie jest powód do wizyt w szpitalu. Po drugie coś spadło, coś było niezabezpieczone. Oczywiście wszędzie może sie zdarzyć ,ale to kwestia ubezpieczenia,zgłosic i tyle. Fortuny nikt nie zapłaci za otarcie ale może zawsze coś typu 500 zł. Razi mnie jednak sposób, w jaki przedstawiciel szpitala wypowiada się o matce będącej pracownicą szpitala , mówi per ona, jej itp. co jest aroganckie i dyskredytujące, nieładnie
Dwie sprawy
20:31, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
To ze do trzebielina przeniesiono to wszyscy wiedza tam zeby wyrobic jakies wyjazdy to karetke wysylaja do slupska na wyjazdy 😂😂😂, gdyby tego nie robili to stala by bez wyjazdu kilka dni -powiedzcie gdzie tu jest logika takich decyzji , ach szkoda gadac
Kierownik
14:16, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
Brawo niech zabiora jeszczcze jedną bedziecie sami sobie pomocy udzielac , brawa dla wladz szczegolnie dla pani wojewody oraz innych wlodarzy ktorzy lansuja sie politycznie juz po faktach dokonanych , zreszta tak jak mowilem zakopac zaorac juz i tak wszsytko tak upadlo nisko to tylko zamknac
Gosc
14:13, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
Karetka z Miastka 2 która była w nocy została przeniesiona do Trzebielino na dzień .Więc w nocy i tak nie było obstawy Trzebielina bo o 2000 kończyła dyżur
🙂↔️
13:27, 2026-06-09