Lasy

Zamknij

Dodaj komentarz

Szyszkarstwo - niszowa leśna profesja

Dagmara Czapiewska-Żółtowłos 20:00, 03.08.2019
Skomentuj Szyszkarstwo - niszowa leśna profesja

Lipcowy, upalny poranek. Nad horyzontem widać już pierwsze promyki słońca. W lesie cisza, słychać tylko delikatny trzask gałęzi. Ktoś idzie! To szyszkarz. Czy ktoś wie o kim mowa? Dziś profesja niezbyt popularna, gdyż w Polsce zajmuje się nią około 700 osób, a jedynie około setka trudni się nią zawodowo. Dla pozostałych to pasja.

Pierwsze wzmianki dotyczące zbiorów szyszek z drzew stojących, z najpiękniejszych drzew dotyczą XVI wiecznego Królestwa Polskiego, czasów panowania Zygmunta Starego. Prace te były prowadzone z inicjatywy królowej Bony, którą zauroczyły piękne polskie lasy. Szyszkarz, zbieracz, drzewołaz –  zajmuje się zbiorem nasion i szyszek z drzew stojących. Aby je zebrać szyszkarz musi najpierw wejść w korony drzew i tam do worka zbierane są nasiona lub szyszki.

Zbiorów dokonuje się  latem, jesienią i zimą. Szyszki daglezji i jodły zbiera się w sierpniu i wrześniu, natomiast sosny, świerka i modrzewia od grudnia do lutego. Nasiona drzew liściastych (buka, graba, lipy) w zależności od terminu ich dojrzewania. Szyszkarze korzystają z różnych metod wchodzenia na drzewo – wchodzą po drabinach podczepianych do drzewa, za pomocą kolców – drzewołazów przyczepionych do butów bądź wystrzeliwują liny w korony drzew i po nich wspinają się w ich korony. 

::news{"type":"see-also","item":"4615"}

Ktoś kto chce trudnić się szyszkarstwem musi ukończyć specjalistyczne szkolenie i zdobyć uprawnienia do pracy na wysokościach. Ktoś może zapyta - po co zbierać szyszki z drzew stojących? Przecież można ściąć drzewo i będzie łatwiej zebrać je z ziemi! Z reguły szyszki pozyskuje się z drzew ściętych. Jednak zebrane z drzew stojących przeznaczane są do celów badawczych. Gromadzone są w Leśnym Banku Genów, gdzie przechowywany jest materiał genetyczny wyjątkowo cennych drzew leśnych. Zebrane nasiona posłużą również do celów szkółkarskich. Po wysianiu do gruntu wzejdą sadzonki, które w przyszłości utworzą nowy, piękny, tajemniczy las… 

Stojąc pod majestatyczną daglezją w okolicy Kaliskiej mój wzrok utkwiony jest w jej koronę. Widać tylko trzęsące się gałązki i igły, które od czasu do czasu spadają na ziemię. Słońce już wysoko nad horyzontem. Nagle słyszę świst. To szyszkarz schodzi, a raczej zjeżdża po linie na ziemię. Szyszki zebrane.

::addons{"type":"forecast"}

(Dagmara Czapiewska-Żółtowłos)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mistrzowski sezon. Czy Start zagra w IV lidze?

Jak zwykle na nic pieniędzy nie ma. Wstyd

Xxx

17:34, 2026-06-08

Wielka fabryka jaj pod Miastkiem. 400 milionów

Widzę, że niektórym komentującym brakuje ambicji, skoro tak bardzo podoba im się wizja pracy w kurnikach. Jakie podatki, jaka kasa dla gminy? O czym wy ludzie gadacie. Wypadałoby patrzeć trochę szerzej niż na czubek własnego nosa, bo w ogólnym rozrachunku stracicie dużo więcej, niż wydaje się wam, że zyskacie. Nie macie pojęcia jaki to jest cenny przyrodniczo teren, ważne jest że inwestor obiecuje 100 miejsc pracy! A dla kogo, to w sumie nie wiadomo. Na pewno wszystkich przyjmą z otwartymi ramionami do pracy w administracji. Nikt nikogo też nie zmusza do pracy na paleciarni w Kamnicy, więc o jakim wyzysku jest mowa? Chyba każdy wie na jakie warunki pracy się godzi, za jaką stawkę i co należy do jego obowiązków. Do Miastka jest pare kilometrów, śmiało można do pracy dojechać nawet rowerem, skoro jest tak źle.

Masakra

10:59, 2026-06-08

Wielka fabryka jaj pod Miastkiem. 400 milionów

Skoro praca przy paletach to taki wyzysk to dlaczego wielu ludzi pracuje tam kilkanaście lat? Oczywiste ze nie każdy musi być zadowolony, ale przedstawianie takiej pracy jako wyzysk jest po prostu niesprawiedliwe wobec osób które same zdecydowały się tam pracować. Sprzeciw dotyczy ogromnej przemysłowej fermy na terenie o dużym znaczeniu przyrodniczym a nie miejsc pracy. Poza tym myślisz że praca na fermie z definicji będzie taka super lepsza niż praca w tartaku? To po prostu inny rodzaj pracy, Praca jak każda inna, jeśli chcesz pracować to będziesz i nieważne czy to przy kurach czy przy deskach czy paletach . Ale sugerowanie ze sprzeciw wynika z rzekomego "wyzysku" czy strachu przed konkurencją jest zwyczajnie nieuczciwe i odwraca uwage od rzeczywistego problemu, którym jest lokalizacja tej inwestycji .

Do człowieka o nicku

10:31, 2026-06-08

Wielka fabryka jaj pod Miastkiem. 400 milionów

CIEMNOGRÓD TO LUDZIE KTÓRZY NIE WIDZĄ JAKIE BOGACTWO MAJĄ POD NOSEM I BYLE INWESTOR IM ZAMIESZA W GŁOWIE OBIECUJĄC PARĘ GROSZY NA STRAŻ CZYT FESTYN. INWESTYCJA POSTAWI MIASTKO NA NOGI?! WIESZ O CZYM TY MÓWISZ? PODATEK ROLNY JAK BYŁ PŁACONY TAK BĘDZIE TAKA FERMA NIE PŁACI PODATKU JAK NORMALNE FIRMY W DODATKU W POIERWSZYCH LATACH BĘDZIE ZWOLNIONA

brak

09:53, 2026-06-08

0%