Do redakcji trafiło interwencyjne zgłoszenie od mieszkańca. Czytelnik alarmował, że na Jeziorze Kościelnym w Wołczy Wielkiej regularnie pojawiała się łódź z silnikiem spalinowym, mimo – jak był przekonany – obowiązującego zakazu. W swojej wiadomości opisywał konkretne sytuacje, wskazywał godzinę zdarzenia i samochód, którym miał przyjechać jeden z użytkowników jeziora, a także ostro krytykował władze koła PZW Karaś Miastko. Sprawa – po weryfikacji – okazała się bardziej złożona, niż wynikało to z samego zgłoszenia.
- Dzisiaj około godz. 16:00 po jeziorze kościelnym pływała łódka z silnikiem spalinowym. To jest nie pierwszy raz. Widocznie obowiązujący zakaz nie dotyczy wszystkich. Niedawno mężczyzna, który przyjechał samochodem Audi Q3 lub Q5, też zwodował łódkę i pływał na silniku spalinowym. Wszystko się dzieje na jeziorze kościelnym – pisał czytelnik.
W dalszej części wiadomości nie krył oburzenia i łączył sytuację z funkcjonowaniem koła PZW Karaś Miastko. Zarzucał prezesowi brak kontroli, nieobecność straży rybackiej oraz „totalny marazm” w kole.
- Doprowadził koło PZW Karaś do upadku. Nikt, kto mógłby coś fajnego wnieść do koła, nie chce z nim współpracować – twierdził, apelując jednocześnie o nagłośnienie końca kadencji obecnego prezesa i „oddanie władzy młodym”.
Zanim jednak oceniać personalne zarzuty, kluczowe było pytanie: czy na Jeziorze Kościelnym w Wołczy Wielkiej faktycznie obowiązywał zakaz pływania łodziami z silnikami spalinowymi? W tej sprawie redakcja zwróciła się do Teodora Rudnika, prezesa Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku.
– A gdzie jest taki zapis, że na Kościelnym nie wolno pływać na łodzi? – pyta Rudnik. – Musi być uchwała starostwa i wtedy my się podporządkujemy. W zezwoleniu u nas nie ma takiego zapisu.
Prezes okręgu potwierdzał, że do PZW docierały nagrania i zgłoszenia z internetu.
Głos w sprawie zabrał również Bartosz Gocoł, członek zarządu koła PZW Karaś Miastko, który potwierdza, że formalnego zakazu nie ma, ale jednocześnie zwracał uwagę na praktyczny wymiar problemu.
– Robimy to generalnie tak, żeby nie szaleć, bo jak się rozniesie, że można tam pływać, to będziemy mieć taką sytuację, jak w Świeszynie - komentuje Gocoł. - Parę osób już wie, że można, i to wykorzystują. Uspokajamy ich, żeby nie było to nagminnie, na pełnym ślizgu i tak dalej.
Koło próbowało działać ostrożnie, bo wokół jeziora narastały napięcia.
Z zebranych wypowiedzi wynika jednoznacznie, że nie obowiązuje formalny zakaz pływania łodziami z silnikami spalinowymi na Jeziorze Kościelnym. Jednocześnie brak zakazu nie rozwiązuje wszystkich problemów, bo pozostaje jeszcze kwestia kultury korzystania z jeziora.
::news{"type":"see-also","item":"8031"}
gość10:23, 15.12.2025
Co za podli ludzie tam żyją. Wszystko im przeszkadza. Donosiciele niczym ormowcy. Jak ktoś chce tam zainwestować to zaraz protesty. Zacofana gmina bez szans na rozwój , zmiany i reformy...
Główne hasło NIE BO NIE
Co do jeziora w świeszynie to wystarczy wytyczyć szlak dla motorówek to takie boje, znaki na wodzie i sprawdzać uprawnienia na łodzie motorowe i trzeźwość pływających. To takie prawo jazdy na sprzęt pływający hihi.
Jezioro spore i teren dla motorówek może być sporo oddalony od pomostów dla bezpieczeństwa.
Innym przeszkadzają grill itd w kółko aby biadolić.
Jak Ci wszystko przeszkadza idź do lasu na spacer a tam cię wnerwi komar.
Motorówki i skupery pływają ale u was NIE BO NIE
Dr Jawor12:50, 15.12.2025
Gościu, nie denerwuj wyborców KO/PO - bo jak Tusk się wścieknie, że w jego bastionie elektorat jest niezadowolony to... przyjedzie i pokaże jak pieska narysować. Łyso wam:)
Ja09:25, 16.12.2025
Najlepiej nie sprawdzić czy można pływać czy nie tylko robić aferke i latać po gazetach. Ręce opadają 👎
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WYBORY w Dretyniu. Szymankowski kontra Freza
Brawo Hubert! Pogoń starych z rady!
Alik
16:23, 2026-03-28
Degradacja w miasteckim komisariacie
Pewnie wiedział o tytoniu bo w zamian za przyzwolenie dostał 60 synka co szpagat robi ,ot komendat
Wiesek
18:13, 2026-03-27
Degradacja w miasteckim komisariacie
Witold Z. - człowiek z Miastka ma KŁOPOTY. Jest śledztwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w czasie pełnienia obowiązków burmistrza. Artykuł z 26.10.2025
kiedy się dowiemy
08:29, 2026-03-27
Degradacja w miasteckim komisariacie
Przyszedł nowy komendant i się go pozbył a że nikt go nie chce to tylko zostaje dziupla czyli na dyżurnego.
Jon
22:20, 2026-03-26