Ponad 234 tysiące złotych na olej opałowy do ogrzewania Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku. Ta kwota zwraca uwagę radnych podczas dyskusji nad sprawozdaniem z działalności jednostek oświatowych. W tle pojawia się pytanie, czy gmina powinna dalej utrzymywać obecny sposób ogrzewania szkoły, czy wykorzystać planowane inwestycje przy obiekcie i zmienić źródło ciepła?
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"vertical","item":"184"}
Chodzi o 234 474 zł przeznaczone na zakup oleju opałowego. Radny Mariusz Sokół nie ukrywa, że jego zdaniem jest to wysoka kwota.
– Wydaje mi się, że to duża kwota. Chciałem zapytać, czy gmina w 2026 roku planuje jakieś zmiany w sposobie ogrzewania tej szkoły? – pyta Sokół.
GMINA ANALIZUJE DWA WARIANTY
Z odpowiedzi Marceliny Wolskiej z Urzędu Miejskiego w Miastku wynika, że temat jest analizowany. Na stole są dwa rozwiązania: przyłączenie szkoły do miejskiej sieci ciepłowniczej Zakładu Energetyki Cieplnej albo podłączenie obiektu do gazu.
– Prowadzone są analizy na temat przyłączenia Szkoły Podstawowej nr 3 do naszej spółki miejskiej, Zakładu Energetyki Cieplnej, jak również robimy rozeznanie o podłączeniu tej szkoły do gazu. Te dwie sytuacje są analizowane – wyjaśnia Marcelina Wolska.
To ważna informacja, bo okolice szkoły mają być objęte kolejnymi pracami. W planach są między innymi remonty boisk. Przewodniczący Tomasz Borowski zwraca uwagę, że ewentualne roboty związane z doprowadzeniem nowego źródła ciepła powinny zostać wykonane wcześniej, a nie po zakończeniu inwestycji sportowych.
– To jest o tyle istotne, że planujemy remonty boisk, więc lepiej, żeby te inwestycje wykonano przed remontami boisk, a nie po – zaznacza Borowski.
WRACA TEMAT WCZEŚNIEJSZEJ ANALIZY
Do dyskusji włącza się również Dariusz Zagaja. Przypomina, że w 2025 albo 2024 roku przygotował analizę dotyczącą możliwych rozwiązań dla Szkoły Podstawowej nr 3. Z jego wyliczeń wynikało wtedy, że korzystniejszym wariantem może być gaz.
– Pan dyrektor Biernacki otrzymał taką analizę i z niej wyraźnie wynikało, przynajmniej w tamtym okresie, że jednak gaz będzie dużo łatwiej doprowadzić, taniej, jak również sama eksploatacja będzie tańsza przy ówczesnych cenach, jakie ZEC oferował – mówi Dariusz Zagaja.
W tej części dyskusji wyraźnie widać, że radni nie rozmawiają wyłącznie o samym rachunku za olej. Chodzi też o szerszy układ inwestycji w tej części miasta. Jeśli gmina ma zmieniać sposób ogrzewania szkoły, decyzja powinna zapaść w odpowiednim momencie.
TO MOŻE BYĆ OSTATNI MOMENT
Sławomir Czomko zwraca uwagę, że w rejonie szkoły planowane są nie tylko boiska. W grę wchodzą również inne prace, w tym remont drogi oraz budynki, które mają tam powstać.
– Rzeczywiście jest dobry moment na rozwój sieci w tamtą stronę. Powiedziałbym nawet ostatni – podkreśla Czomko.
Na razie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji. Są analizy, rozeznanie i dwa kierunki: ZEC albo gaz. Pewne jest natomiast, że temat wraca w momencie, w którym każde opóźnienie może mieć znaczenie. Jeśli gmina chce uniknąć sytuacji, w której po nowych boiskach lub drodze trzeba będzie ponownie wchodzić z ciężkim sprzętem, decyzja o przyszłości ogrzewania szkoły powinna zapaść jak najszybciej.
::news{"type":"see-also","item":"18633"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miastko będzie miało aż 14 połączeń dziennie do Słupska
Autobus z ponad 50 miejscami gdzie najwyższej na całej trasie jedzie dziesięć osób
Nikt
11:48, 2026-06-12
Miastko będzie miało aż 14 połączeń dziennie do Słupska
Pytanie brzmi ile będzie kosztował przejazd , jeśli nadal ma kosztować około 30 zł w jedną stronę to bardziej się opłaca jechać Autem , skorzystają osoby bez samochodu
Pawel P
11:17, 2026-06-12
WYPADEK w szpitalu. Na 3-letnie dziecko spadła osłona
Po pierwsze tak to jest jak się chodzi z niczym do szpitala, jak czytam - dzieciak nie wymagał szczególnej pomocy po ukąszeniu pszczoły tylko pomocy chirurga po uderzeniu przedmiotu. Zawsze jak osa użądli jest obrzek ,rumień, to nie jest powód do wizyt w szpitalu. Po drugie coś spadło, coś było niezabezpieczone. Oczywiście wszędzie może sie zdarzyć ,ale to kwestia ubezpieczenia,zgłosic i tyle. Fortuny nikt nie zapłaci za otarcie ale może zawsze coś typu 500 zł. Razi mnie jednak sposób, w jaki przedstawiciel szpitala wypowiada się o matce będącej pracownicą szpitala , mówi per ona, jej itp. co jest aroganckie i dyskredytujące, nieładnie
Dwie sprawy
20:31, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
To ze do trzebielina przeniesiono to wszyscy wiedza tam zeby wyrobic jakies wyjazdy to karetke wysylaja do slupska na wyjazdy 😂😂😂, gdyby tego nie robili to stala by bez wyjazdu kilka dni -powiedzcie gdzie tu jest logika takich decyzji , ach szkoda gadac
Kierownik
14:16, 2026-06-09