Wczoraj na stronie Szpitala Miejskiego w Miastku pojawił się apel o wsparcie w postaci wody butelkowanej. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Gmina Kępice wraz z Sołectwem Biesowice i OSP Biesowice postanowiła zaopatrzyć medyków w potrzebny produkt. To nie pierwszy raz, gdy gmina odpowiada na apel szpitala.
- Zwracamy się do Państwa z apelem o wsparcie dla naszych pacjentów. Pilnie potrzebujemy dużej ilości butelkowanej wody. Będziemy wdzięczni za każdą dostarczoną butelkę – apelują medycy ze Szpitala Miejskiego w Miastku.
Pod koniec ubiegłego roku z podobną prośbą zwrócił się słupski szpital. Wówczas mieszkańcy gminy Kępice zebrali potrzebny asortyment, który został przekazany słupskim pacjentom i personelowi. Teraz także postanowili pomóc.
- Właśnie do Miastka dotarł transport z wodą butelkowaną zakupioną przez naszą gminę oraz Sołectwo Biesowice i OSP Biesowice. Chcieliśmy jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi wspomóc pacjentów przebywających w Szpitalu Miejskim w Miastku - relacjonuje gmina Kępice.
To nie koniec zbiórki! Chętni mogą przynosić wodę butelkowaną do galerii ArtCafe w Kępicach do końca przyszłego tygodnia. Wówczas planowany jest kolejny transport z kępickim wsparciem.
- Bardzo dziękujemy Gminie Kępice. To dla nas bardzo ważny gest. Przepełnia nas fantastyczne uczucie, które napływa za każdym razem kiedy widzimy, jacy wartościowi ludzie mieszkają blisko nas - odpowiedział szpital.

Taki dobry prezes 10:34, 03.04.2021
Zal zeby brac tak wielka kasę premie a od innych zebrać butelkowana wodę...
prezes20:48, 03.04.2021
a dla kogo żebrają ? dla pacjentów , a gdzie jest Gmina Miastko ? wasza gmina nie robi nic chociaz jest włascicielem tego przybytku , sory ale pacjenci niewinni i trzeba pomóc
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Skoro wnioski składa się po terminie tak niestety bywa. Tu nie mops zawinił a składająca. Wielka afera o 95 zł , zapewne składane było o okresowe więc tragedii nie było na święta. Zresztą ludzi w Miastku się zna i nie trzeba dużo mówić ,że kasa była potrzebna ale nie na jedzenie .
Obserwator
21:47, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Przykro się czyta jak pani dyrektor MGOPS mówi o potrzebujących osobach ONE, zamiast PANIE. Dobrze płatny stołek, bywanie na sesjach Rady Miejskiej i mamy efekt wyższości nad ludźmi, dla których pani dyrektor została zatrudniona.
Słoma
20:30, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Prawda jest taka, że urzędy często wykorzystują nie wiedzę osób, które starają się o jakąkolwiek pomoc. Gdyby, pracownik zadzwonił z informacją drogi Panie X, droga Pani Y, jeżeli chce pan/i korzystać z świadczenia musi pani w ciągu miesiąc itp. złożyć nowy wniosek, bo inaczej przepadnie. Bądź działać jak ZUS, gdzie na portalu lub na stronie www. Jest info w aktualnościach o terminach składania, przedłużania wniosków. MGOPS w Miastku działa zgodnie z ustawą itp. dokumentami, ale pracownicy tego ośrodka nawet nie wychodzą z ośrodka, no chyba że na kiepa. Różne wydziały, jednostki nawet ze sobą nie współpracują. Wszystkich traktują jednocześnie i zgodnie z przepisami, zero indywidualnych podejść do danej sytuacji, po prostu traktują wszystkich schemtycznie. Ponieważ indywidualizacja istnieje....tylko na papierze.
Ktoś.
20:27, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Najłatwiej krzyczeć "dajcie pieniądze", "należy mi się" i biec do mediów. Mnie zastanawia, dlaczego dorosły, jak rozumiem zdrowy, mężczyzna utrzymuje się z prac dorywczych, skoro miejsca pracy są. Nawet minimalna krajowa jest lepsza niż nic. Trzeba tylko chcieć. Dlaczego dorosła, jak podejrzewam zdrowa, kobieta nie pracuje wcale? 17-latka się uczy i zajmuje swoim dzieckiem, to zrozumiałe. Ale w tej rodzinie jest chyba inny problem...
za darmo nic nie dos
20:21, 2026-01-04