Zamknij

Koncern Caterpillar chce uruchomić fabrykę w Miastku!

11:26, 17.02.2020 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

Tyle lat mówi się w Miastku o ściągnięciu inwestorów i jakoś efektów nie widać, nie licząc powstania kilkanaście lat temu firmy Dajar, ale ona akurat została utworzona bez większego wysiłku po stronie samorządu. Jest wiele innych lokalnych firmy, mniejszych i większych, ale brakuje ciągle czegoś na miarę firmy Drutex w Bytowie. Zakładu, który w znaczny sposób pobudziłby lokalną gospodarką i skłonił młodszych mieszkańców do pozostania w mieście, napędzając koniunkturę. Jest szansa, że to się w końcu zmieni. Co ciekawe, przy udziale Gazety Miasteckiej. Oto w miniony czwartek dowiedzieliśmy się, że majątek po upadłej spółce Marine Technologies, tam gdzie kiedyś funkcjonował Domstal, zamierza kupić międzynarodowy amerykański koncern Caterpillar! 

Zaczęło się od jednego artykułu opublikowanego w naszej gazecie. To informacja o sprzedaży firmy Marine Technologies. Artykuł został sfotografowany przez jedną z mieszkanek. Kobieta przesłała go synowi, który pracuje w Norwegii, w oddziale firmy Caterpillar. Informację przekazał dalej, do osób zarządzających koncernem, a tam zapaliło się zielone światło. Caterpillar rozważa poważnie udział w drugim przetargu i zakup upadłego przedsiębiorstwa, aby otworzyć w Miastku jeden ze swoich oddziałów. Miałby się on zajmować produkcją łyżek do słynnych na całym świecie koparek, maszyn budowlanych i górniczych, a także silników diesla i turbin gazowych. Firma jest zarejestrowana w stanie Illinois w Stanach Zjednoczonych, istnieje od 1925 roku. Według stanu na 2016 rok zatrudnia ponad 94000 osób na całym świecie i wytwarza 400 produktów różnego rodzaju. 

[ZT]5102[/ZT]

O sprawie dowiedzieliśmy się, gdy zadzwonił do nas pracownik tej firmy na terenie Norwegii, były mieszkaniec Miastka - Artur Bajek. Zaczęło się od skargi na syndyka. Podobno osoba próbująca sprzedać majątek firmy Marine Technologies utrudniała możliwość pozyskania informacji przez przedstawiciela firmy Caterpillar.

- Rozmawiałem z moimi szefami namawiając do utworzenia w Miastku zakładu produkującego łyżki do koparek, bo w Polsce byłoby taniej to robić. Chciałem uzyskać informacje w języku angielskim na temat tego przetargu. Niestety, z powodu różnicy czasowej pani syndyk nie chciała rozmawiać wieczorami, a jak zadzwoniłem do niej godzinę temu, była bardzo niemiła. Jeśli tak ma wyglądać sprzedaż majątku Marine Technologies, to oni tego nigdy nie sprzedadzą - krytykuje Artur Bajek.

Przypomnijmy, że w pierwszym przetargu w styczniu zakład próbowano sprzedać za 3 500 000 zł. Nie było nikogo zainteresowanego, więc ogłoszono drugi przetarg z ceną obniżoną do 2 490 000 zł.

PEŁNA WERSJA tekstu w aktualnej Gazecie Miasteckiej.

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Brtur AjekBrtur Ajek

1 2

I co z tego. Nawet jakby oni kupili, co się nie zdarzy, to zatrudnią ukraińców, hindusów czy tam inna tanią siłę roboczą. Syndyczce się nie dziwie. Może nie czuje się na siłach by prowadzić rozmowę po angielsku. To nie jest agent nieruchomość a urzędnik. 21:08, 17.02.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

jaja

0 0

Już zaczyna się narzekanie :) Standard... 14:54, 18.02.2020


RiskRisk

0 0

Doprawdy a nżyniierow też ja tam wracam dawac stanowisko jakosc technologa planowane jeden pies biore 11:14, 19.02.2020


RiskRisk

1 0

Syndyk niech nie wal w h..a bo moze nadzeja ze cos wiecej skapnie, sprzedaj ludzie chca pracy 11:28, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RAMBORAMBO

1 0

Co za przekrętna nazwa tej firmy.Z jakiego to języka. 05:31, 24.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz