Perkusja — choć towarzyszy muzyce od zarania dziejów — wciąż nie traci na aktualności. Zaskakujące, jak wiele energii perkusiści wkładają w szukanie “tego jedynego” brzmienia. W tym wszystkim naciąg bębna pełni rolę cichego bohatera. Bez niego nie byłoby mowy o żadnym groove’ie, feelingu czy dynamice. No i właśnie: Evans Genera. Pojawił się nie tak dawno, a już sporo namieszał. Zainteresowanie nim rośnie — nie tylko wśród scenicznych wyjadaczy, ale też tych, którzy dopiero co ogarniają rudimenty. Zobaczmy, o co tyle szumu.
Evans Genera – co to właściwie jest?
To naciąg. Ale nie byle jaki. Genera to produkt z wyższej półki — i to nie tylko z powodu ceny. Wykonany z solidnych materiałów, z dopracowaną konstrukcją, oferuje coś więcej niż zwykły plastik naciągnięty na rant. Marka Evans od lat trzyma poziom, a tym modelem pokazuje, że potrafi jeszcze zaskoczyć. Dla wielu to wręcz “go-to” wybór, jeśli chodzi o snare.
Dlaczego akurat Genera?
Jeśli ktoś szuka naciągu, który daje klarowne, soczyste brzmienie bez zbędnych przydźwięków — Genera może być odpowiedzią. Grając na nim, ma się wrażenie, że każdy strzał ma sens. W studiu brzmi czysto, na scenie przebija się przez miks bez problemu. I jeszcze ten detal — mimo upływu miesięcy nie traci zbytnio jakości, co dla wielu może być kluczowe.
Kilka słów o technologii
Czym różni się od innych? Głównie konstrukcją i powłoką tłumiącą, która nie zabija brzmienia, tylko je ogarnia. To ważne — bo tłumienie to balans: za dużo i masz trupa, za mało i brzmi jak garnek. Evans dobrze ten balans wyczuł. A do tego jeszcze minimalizacja zbędnych wibracji. W efekcie – mniej buczących overtonów, więcej kontroli.
Dla kogo, do czego?
To jeden z tych naciągów, które nie mają “jednego słusznego” zastosowania. Rock? Działa. Jazz? Sprawdza się. Funk, pop, a nawet jakieś bardziej eksperymentalne rzeczy – Genera daje radę. Może właśnie ta uniwersalność sprawia, że tylu muzyków wraca do niego po kolejnych testach innych modeli.
Jak o niego zadbać?
Brzmi dobrze, ale wiadomo – żeby tak zostało, trzeba o niego trochę zadbać. Nic wielkiego: przetrzeć od czasu do czasu miękką szmatką, nie trzymać w wilgotnym garażu ani nie wystawiać na słońce przez cały dzień. To proste rzeczy, ale mają duży wpływ na żywotność.
Na koniec
Evans Genera to nie żadna marketingowa wydmuszka. To solidny, przemyślany produkt, który może naprawdę odmienić brzmienie werbla. Czy jest idealny? Pewnie nie — ale na tyle blisko, że warto dać mu szansę. Jeśli szukasz naciągu, który nie tylko dobrze brzmi, ale też się nie poddaje po trzeciej próbie generalnej, Genera to kandydat, którego warto sprawdzić.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
PIENIĄDZE NA LECZENIE nauczycieli w Miastku
Co to ,a wyjątkowa grupa zawodowa? Pracują mają ubezpieczenie zdrowotne to im nie wystarcza na leczenie, jak każdemu innemu pracownikowi? PRL im się dalej marzy
Gość
08:29, 2026-01-07
Książka „Obręcz. Gdynia 1959”: Polski Roswell
Kogo jeszcze na siłę skojarzycie z Miastkiem? Pan Brzozowski NIE POCHODZI z Miastka i nie wiem,po co taki zabieg.
anonim
11:22, 2026-01-06
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Dyrektor MOPS w Miastku mówi One. Ci urzędnicy powinni robotę stracić za takie traktowanie ludzigdzie nadzór Urząd Miejski tam jest maluch 6 miesięczny. wstyd wstyd wstyd
Xxx
14:01, 2026-01-05
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Zanim skomentujesz zastanówcie sie, czasem slowa użyte w artykule nie sa dosłownie takimi jakie sie wypowiada to raz. A dwa to juz ludzie nic nie muszą? Wszystko urzędnik to moze urzędnik jeszcze ma za nas zlozyc wniosek, a gdzie 800 plus jak ma sie dziecko to chyba trzeba umieć rozporządzać pieniędzmi jakie sie ma. Skoro jest to młoda dziewczyna rozumiem sie nie moze pracować bo sie uczy i ma maluszka ale rodzice co ? Nie wiadomo kiedy swieta ida ? Ludzie juz wcześniej przewiduje pewne koszta wydatki. A komentarze ze urzędnicy powinni zadzwonic i przypomnieć to jakis absurd czy zus urzad skarbowy lub inni zadzwonili do was ze coa musicie ? Terminy składania wniosków bez względu na instytucje sa zawsze udostępniane. Osoby bez pracy nie maja czasu przyjść a każdy ma smartfony każdy bez względu na dochód a tam z tego co wiem przypomnienie mozna zrobic. Uszanujesz prace innych i sami tez zróbcie rachunek sumienia.
Zaskoczona
09:04, 2026-01-05