Zamknij

Dodaj komentarz

SKRADZIONE bannery z informacją o ZADŁUŻENIU szpitala

M.W. 23:28, 15.07.2022 Aktualizacja: 20:17, 24.10.2025

Przedsiębiorca z Miastka twierdzi, że członkowie sztabu wyborczego komisarz Renaty Kiempy mogli dopuścić się kradzieży bannerów, które rozwiesił w Miastku. Sprawą zajmuje się policja prowadząc postępowanie pod kątem kradzieży.

- To, co dzisiaj się wyrabia to żenada. Mącenie ludziom w głowach przekroczyło wszelkie granice. Mam prawo jako obywatel, mieszkaniec informować o sytuacji w szpitalu. Takie są fakty. Informację są dostępne i można sprawdzić dług. Nikogo nie obrażam. Sama prezes szpitala mówiła, że szpitalowi grozi upadłość. Mówiła prawdę. Taka jest prawda. Zrywanie banerów to juz bezprawie. Niszczenie cudzej własności. Policja już tym się zajmuje. Zostało wszczęte postępowanie. Czego się boją przeciwnicy i ona sama, skoro przy zrywaniu banerów byli świadkami? Prawda w oczy kole. Dość kłamstw i manipulacji. Banery dalej zawisną - zapowiada przedsiębiorca Marcin Krocek.

To z jego inicjatywy na prywatnych działkach (twierdzi, że miał pozwolenie) powieszono bannery o widocznej poniżej treści.

Jak zeznaje przedsiębiorca, w piątkowy poranek zostały zerwane. Jego zdaniem na zlecenie sztabu wyborczego komisarz Kiempy. Jako dowód pokazuje zdjęcie, na którym widoczna jest wyborcza pełnomocniczka Kiempy - Joanna Hinc. Jego zdaniem, to właśnie ona miała zlecić zerwanie bannerów informujących o zadłużeniu szpitala. 

- To nieprawda. Byłam tam rano aby zapytać kto powiesił ten banner - twierdzi Joanna Hinc i dodaje, że szpital też złożył doniesienie w tej sprawie.

Co ciekawe, na zdjęciu obok niej stoi przedsiębiorca, w którego busie policja później znalazła zerwane bannery. Kilka dni wcześniej pozował do zdjęcia z komisarz Kiempą. Na swoim profilu na Facebooku opublikowała na jego temat krótki wpis.

- Każda chwila jest dobra na rozmowę. Nawet zakupy u pana Zenka, którzy przy ul. Armii Krajowej sprzedaje przepyszne truskawki. Raz porozmawiamy o pogodzie i owocach innym razem o tym co w Miastku ważne. To dzięki takim spotkaniom mogę jeszcze lepiej poznać naszą gminę - napisała Kiempa.

Próbowaliśmy porozmawiać z nim w piątek. - Nie chcę na ten temat rozmawiać. Akurat jest u mnie policja. Dajcie mi spokój - powiedział.

Jak się okazało, to właśnie w jego samochodzie były zerwane bannery Marcina Krocka.

- Ona nadal będą wisieć, bo przedstawiają niewygodne dla niektórych, ale prawdziwe liczby - zapowiada przedsiębiorca.

[ZT]8016[/ZT]

AKTUALNE INFORMACJE w papierowej Gazecie Miasteckiej

Możesz też kupić e-wydanie. KLIKNIJ przycisk SUBSKRYBUJ na stronie głównej FB i otrzymuj e-mailem Gazetę Miastecką w wersji PDF! Tylko dla subskrybentów premierowe reportaże wideo i pełne wersje tekstów, niedostępne na portalu www.miastko24.pl!

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

PIENIĄDZE NA LECZENIE nauczycieli w Miastku

Co to ,a wyjątkowa grupa zawodowa? Pracują mają ubezpieczenie zdrowotne to im nie wystarcza na leczenie, jak każdemu innemu pracownikowi? PRL im się dalej marzy

Gość

08:29, 2026-01-07

Książka „Obręcz. Gdynia 1959”: Polski Roswell

Kogo jeszcze na siłę skojarzycie z Miastkiem? Pan Brzozowski NIE POCHODZI z Miastka i nie wiem,po co taki zabieg.

anonim

11:22, 2026-01-06

GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny

Dyrektor MOPS w Miastku mówi One. Ci urzędnicy powinni robotę stracić za takie traktowanie ludzigdzie nadzór Urząd Miejski tam jest maluch 6 miesięczny. wstyd wstyd wstyd

Xxx

14:01, 2026-01-05

GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny

Zanim skomentujesz zastanówcie sie, czasem slowa użyte w artykule nie sa dosłownie takimi jakie sie wypowiada to raz. A dwa to juz ludzie nic nie muszą? Wszystko urzędnik to moze urzędnik jeszcze ma za nas zlozyc wniosek, a gdzie 800 plus jak ma sie dziecko to chyba trzeba umieć rozporządzać pieniędzmi jakie sie ma. Skoro jest to młoda dziewczyna rozumiem sie nie moze pracować bo sie uczy i ma maluszka ale rodzice co ? Nie wiadomo kiedy swieta ida ? Ludzie juz wcześniej przewiduje pewne koszta wydatki. A komentarze ze urzędnicy powinni zadzwonic i przypomnieć to jakis absurd czy zus urzad skarbowy lub inni zadzwonili do was ze coa musicie ? Terminy składania wniosków bez względu na instytucje sa zawsze udostępniane. Osoby bez pracy nie maja czasu przyjść a każdy ma smartfony każdy bez względu na dochód a tam z tego co wiem przypomnienie mozna zrobic. Uszanujesz prace innych i sami tez zróbcie rachunek sumienia.

Zaskoczona

09:04, 2026-01-05

0%