Zamknij
REKLAMA

Przybrda ULEGŁA i WZIĘŁA pieniądze za wiatraki

22.46, 05.04.2022 M.W. Aktualizacja: 22.48, 05.04.2022
Skomentuj Powstał już nowy plac zabaw przy świetlicy wiejskiej w Przybrdzie
REKLAMA

Mieszkańcy wsi Przybrda w końcu wzięli pieniądze, które im się należały od spółki Biały Bór Farma Wiatrowa. To koniec trwającego przez kilka miesięcy sporu. Przypomnijmy, że spółka zobowiązała się do przekazania na rzecz kilku sołectw po 500 tys. zł dla każdego sołectwa. Były to pieniądze wynegocjowane przez burmistrza Pawła Mikołajewskiego przed rozpoczęciem realizacji inwestycji. Miały być rekompensatą za ewentualne uciążliwości powodowane przez wiatraki.

Zgodnie z umową kolejne kwoty będą wypłacane co 5 lat - w kolejnych latach po 250 tys. zł na sołectwo, dla sołectw znajdujących się w obrębie farmy wiatrowej, a więc m.in. dla sołectwa Przybrda. Początkowo tylko ta miejscowość nie chciała wziąć 500 tys. zł od spółki. Władze tej miejscowości nie zwracały się o rozdysponowanie tych pieniędzy na cele publiczne, a tylko w taki sposób środki te mogły być wydane. Mieszkańcy Przybrdy upierali się, że chcieliby wyremontować elewacje w blokach. Spółka Biały Bór Farma Wiatrowa nie zgadzała się na to, ponieważ bloki to własność prywatna, a nie publiczna. Ostatecznie Przybrda uległa i wzięła pieniądze na cele publiczne. 

- Przybrda wystąpiła do nas z wnioskiem o przyznanie tych funduszy. Podpisaliśmy porozumienie u notariusza i inwestycje są już realizowane - mówi Xavier Canals Hernandez, prezes spółki Biały Bór Farma Wiatrowa. 

Sołtys wsi Przybrda, Jolanta Siatkowska potwierdza, że doszło do porozumienia ze spółką Biały Bór Farma Wiatrowa. Za kwotę 500 tys. zł wykonane zostaną m.in. dwa place zabaw i dwie siłownie plenerowe. Oprócz tego, przeprowadzony zostanie remont świetlicy oraz montaż fotowoltaiki na tym obiekcie. Ponadto zakupiony zostanie mały traktorek do koszenia trawy oraz pojawią się dodatkowe punkty oświetleniowe. Wcześniej przekazano 50 tys. zł jako dofinansowanie do zakupu wozu bojowego dla pobliskiej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Drzonowie.

- Było zebranie i ludzie zdecydowali, że trzeba w końcu te pieniądze wykorzystać, bo ceny rosną i pieniądze są coraz mniej warte. Postanowiliśmy wykorzystać te pieniądze, żeby coś było w końcu zrobione - mówi Jolanta Siatkowska, sołtys Przybrdy.

Prezes spółki Biały Bór Farma Wiatrowa informuje, że pierwsze pozwolenie na użytkowanie farmy zostało już uzyskane, a dwa następne wkrótce mają być przyznane. Po przyznaniu dwóch ostatnich, Biały Bór Farma Wiatrowa będzie gotowa do użytku. Łącznie w gminie Biały Bór działać mają 42 wiatraki. Od przyszłego roku naliczany będzie już podatek, który trafi do budżetu gminy w kwocie około 3 mln zł lub nawet większej.

[ZT]6857[/ZT]

Jak opowiada prezes spółki Biały Bór Farma Wiatrowa, Xavier Canals Hernandez, wiatraki teraz kręcą się, ale są one dopiero w fazie rozruchu. Po ich przetestowaniu okazało się, że wszystko działa bez problemu. Gdy wiatraki zostaną uruchomione, biuro firmy w Białym Borze już nie będzie funkcjonować, bo centrala spółki jest niedaleko - w Gdańsku, więc obsługa nadal będzie funkcjonować.

Wiadomo też, że były podejścia gminy Bobolice, która również chciała u siebie budowy wiatraków, ale - jak mówi prezes spółki Biały Bór Farma Wiatrowa - nic z tego nie wyszło. Aktualnie temat ten dla spółki nie istnieje.

W Białym Borze pozostanie biuro firmy Vestas, która prowadzi obsługę serwisową wiatraków. Natomiast przedstawiciele spółki Biały Bór Farma Wiatrowa rezydują w Gdańsku, ale będą pojawiać się regularnie w Białym Borze. Farma ma działać przynajmniej 25 lat.

Mieszkańcy zaczynają twierdzić, że odczuwają negatywne skutki istnienia wiatraków. Sołtys Siatkowska relacjonuje, że odczuwalne są szumy, szczególnie przy wietrze z Zachodu.

- Ludzie narzekają twierdząc, że w Przybrdzie wszyscy powinni mieć wymienione okna na trzyszybowe, ponieważ wiatraki słychać, szczególnie przy wietrze z Zachodu. Te turbiny słychać. Czasami ma się wrażenie, jakby cały czas samoloty latały - opowiada Siatkowska. - Niestety, przez coś takiego jest nie tylko dokuczliwy szum, ale i wartość tracą nieruchomości, szczególnie domy i mieszkania.

Zapowiada ona, że trzeba będzie podjąć rozmowy ze spółką po kilku miesiącach, po definitywnym uruchomieniu farmy wiatrowej, aby przedyskutować kwestię wymiany szyb we wszystkich budynkach.

14 maja

to data planowanego spotkania dla mieszkańców w formie festynu, który organizuje spółka Biały Bór Farma Wiatrowa. Jego celem jest podziękowanie mieszkańcom i lokalnym władzom za cierpliwość i współpracę, ale ma być to jednocześnie także oficjalne otwarcie farmy wiatrowej.
- Chcemy zamknąć realizację tego projektu i pozostać w relacjach sąsiedzkich - mówi Xavier Canals Hernandez, prezes spółki Biały Bór Farma Wiatrowa.

ARTYKUŁ ARCHIWALNY - AKTUALNE INFORMACJE w papierowej Gazecie Miasteckiej

Możesz też kupić e-wydanie. KLIKNIJ przycisk SUBSKRYBUJ na stronie głównej FB i otrzymuj e-mailem Gazetę Miastecką w wersji PDF! Tylko dla subskrybentów premierowe reportaże wideo i pełne wersje tekstów, niedostępne na portalu www.miastko24.pl!

(M.W.)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%