Zaprezentowali się jako ludzie na poziomie o wykształceniu prawniczym. Znani na świecie hodowcy psów rasy wyżeł weimarski, którzy szukali w Polsce cichego zakątka i taki znaleźli we wsi Starzno w gminie Koczała. W domu jednorodzinnym ugościł ich przedsiębiorca Andrzej Skiba. Jako pierwsi odpowiedzieli na jego ogłoszenie o wynajmie nieruchomości. Weszli na teren dobrze utrzymanego w budynku z wieloma wygodami, a pozostawili po sobie ruinę i złe wspomnienia.
Czeskie małżeństwo stało się koszmarem dla Andrzeja Skiby. Gdy pewnego dnia opuścili ten dom, sądził, że uciekli za granicę, ale po kilku miesiącach świat znowu o nich usłyszał. To głośna już w tej chwili sprawa hodowli 22 psów przetrzymywanych w przyczepie kempingowej i w ciasnym busie. Małżeństwo z Czech zlokalizowano pod koniec stycznia we wsi Sierzno pod Bytowem. Wtedy przypomniał sobie o nich Andrzej Skiba. Oto jego historia.
- Chciałem wynająć dom, bo przeprowadziłem się do Krakowa. Opublikowałem ogłoszenie w internecie. Po krótkim czasie zadzwonił telefon i zgłosili się właśnie ci państwo. 2 dni później spotkaliśmy się, spisaliśmy umowę u notariusza i wszystko miało być dobrze - opowiada Andrzej Skiba.
Powiedzieli mu, że mają dwoje dzieci i jednego psa. Było to w piątek lub w sobotę.
- Wyjechałem do Krakowa. Oni przyjechali w poniedziałek, aby się wprowadzić. Córka dała im klucze. Jak się później okazało, mieli około 40 psów rasy wyżeł weimarski ukrytych w blaszanym busie...
PEŁNA TREŚĆ tekstu w Gazecie Miasteckiej z 11.02. a ponadto wiele innych, ciekawych lokalnych informacji.

RAMBO05:26, 14.02.2020
Szkoda mi tego człowieka Andrzeja.Dlaczego takie dziadostwo wpuszczają do Polski.Pozdrawiam.
Gość09:18, 14.02.2020
Dokładnie, powinni złapać tych ludzi i doprowadzić do odpowiedzialności karnej. Tak nie można. Zniszczyć komuś dobytek i uciec. Karygodne. Mam nadzieje, ze znajdą tych zwyrodnialców i zapłacą za to co zrobili.
Będę śledzić tę historie.
Agnese20:00, 26.02.2020
To jakis koszmar!!! Dlatego ja mojego mieszkania nigdy nie wynajmę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Niebezpieczeństwo na ulicy Dworcowej: Spór o śnieg
po drugiej stronie kaczego dołka nie ma progów zwalniających tam sobie jeździjta
gaz
21:21, 2026-01-14
Niebezpieczeństwo na ulicy Dworcowej: Spór o śnieg
Następna niepotrzebna inwestycja mamy odnowiony odcinek ulicy Dworcowej ktory nie poprawil bezpieczenstwa kierowcy omijaja te zwalniacze przez kilkanascie dni na srodkowej wysepce nie bylo pionowego znaku wysepka stwarzala zagrozenie przejezdzajacych samochodow i pieszych.
Marnotrastwo
14:30, 2026-01-14
Niebezpieczeństwo na ulicy Dworcowej: Spór o śnieg
Wreszcie na przejściu dla pieszych przy urzędzie stanął znak informujący o wysepce na przejściu. Wielu ziomków załatwiło tam felgi, opony i elementy zawieszenia, gdy ta wysepka nie była oznakowana znakiem i przykryta śniegiem. Uszkodziłeś auto egzekwuj odszkodowanie od zarządu dróg powiatowych
Ziomek
14:18, 2026-01-14
Niebezpieczeństwo na ulicy Dworcowej: Spór o śnieg
Co za czub wymyślił te hopki na ulicy dworcowej, one zagrażają bezpieczeństwu pieszych i kierowców. Ich po prostu nie widać. Zastanawiam się na tym czy tylko kiedy dojdzie do wypadku. Wtedy czuby z powiatu otworzą gęby i odpowiedzą aaaaaaaa !!!
Antek
13:59, 2026-01-14