W związku z wysoką zachorowalnością wśród pracowników Urzędu Miejskiego w Polanowie wywołaną koronawirusem, władze miasta podjęły decyzje, że od środy aż do końca stycznia w urzędzie ograniczona zostanie bezpośrednia obsługa interesantów.
- Decyzja ma związek z ogólnokrajowymi obostrzeniami epidemicznymi i jest ona podjęta w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo interesantów i pracowników - tłumaczą urzędnicy.
Bezpośrednia obsługa interesantów odbywać się w będzie w holu budynku B(wejście od podwórza), przy czym dopuszczalna liczba interesantów przebywających w jednym czasie wynosi jedna osoba na jedno stanowisko obsługi. Chęć załatwienia sprawy należy zgłosić za pomocą domofonu umiejscowiony przy wejściu do budynku.
Władze zachęcają do załatwiania spraw urzędowych korespondencyjnie, elektronicznie - za pomocą e-maili oraz przez portal ePUAP, a także telefonicznie. Niewykluczone, że częściowy lockdown urzędu zostanie przedłużony.
KLIKNIJ przycisk SUBSKRYBUJ i otrzymuj e-mailem Gazetę Miastecką w wersji PDF! Tylko dla subskrybentów premierowe reportaże wideo i pełne wersje tekstów, niedostępne na portalu www.miastko24.pl!

Gość09:59, 11.01.2022
Porąbało ich totalnie. I ci sami decydenci "pozamykani" w gabinecikach, po pracy, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku udadzą się na zakupy gdzie panie np. na kasie muszą pracować non stop przez całą "pandemię" Bo takich pracowników żadne "obostrzenia" nie dotyczą.
Mieszkaniec15:13, 11.01.2022
A tymczasem w UM w Miastku hulaj dusza piekła (wirusa) nie ma. Każdy chodzi łącznie z burmistrz bez maseczek, wszystko pootwierane. Ludzie z całego powiatu tam jadą bo "było i jest otwarte". Oczywiście dla "niepoznaki" w gazecie na zdjęciu maseczka jest. Ale rzeczywistość jest zupełnie inna.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WYPADEK w szpitalu. Na 3-letnie dziecko spadła osłona
Po pierwsze tak to jest jak się chodzi z niczym do szpitala, jak czytam - dzieciak nie wymagał szczególnej pomocy po ukąszeniu pszczoły tylko pomocy chirurga po uderzeniu przedmiotu. Zawsze jak osa użądli jest obrzek ,rumień, to nie jest powód do wizyt w szpitalu. Po drugie coś spadło, coś było niezabezpieczone. Oczywiście wszędzie może sie zdarzyć ,ale to kwestia ubezpieczenia,zgłosic i tyle. Fortuny nikt nie zapłaci za otarcie ale może zawsze coś typu 500 zł. Razi mnie jednak sposób, w jaki przedstawiciel szpitala wypowiada się o matce będącej pracownicą szpitala , mówi per ona, jej itp. co jest aroganckie i dyskredytujące, nieładnie
Dwie sprawy
20:31, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
To ze do trzebielina przeniesiono to wszyscy wiedza tam zeby wyrobic jakies wyjazdy to karetke wysylaja do slupska na wyjazdy 😂😂😂, gdyby tego nie robili to stala by bez wyjazdu kilka dni -powiedzcie gdzie tu jest logika takich decyzji , ach szkoda gadac
Kierownik
14:16, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
Brawo niech zabiora jeszczcze jedną bedziecie sami sobie pomocy udzielac , brawa dla wladz szczegolnie dla pani wojewody oraz innych wlodarzy ktorzy lansuja sie politycznie juz po faktach dokonanych , zreszta tak jak mowilem zakopac zaorac juz i tak wszsytko tak upadlo nisko to tylko zamknac
Gosc
14:13, 2026-06-09
Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!
Karetka z Miastka 2 która była w nocy została przeniesiona do Trzebielino na dzień .Więc w nocy i tak nie było obstawy Trzebielina bo o 2000 kończyła dyżur
🙂↔️
13:27, 2026-06-09