Mieszkańcy Sępolna Wielkiego w gminie Biały Bór przechodzą przez prawdziwe piekło. Rekordowe mrozy skuły ziemię na metr głębokości, zmieniając wodociągi w bezużyteczne bryły lodu. Kolejne rodziny, w tym osoby niepełnosprawne i samotne matki, zostają bez wody w kranach. Podczas gdy ludzie rozpalają ogniska, by ratować swoje przyłącza, burmistrz Paweł Mikołajewski stawia sprawę jasno: – To nie jest kwestia złej woli, to brutalne starcie z fizyką, którego nie wygramy młotem ani ogniem.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
::video{"type":"onnetwork","item":"749"}
Sytuacja w gminie z każdą dobą staje się bardziej dramatyczna. W samym Sępolnie Wielkim przynajmniej cztery gospodarstwa zostały całkowicie odcięte od wody. Wśród nich jest wdowa z dziećmi w wieku szkolnym oraz osoba niepełnosprawna. Mieszkańcy czują się osamotnieni w walce z żywiołem, bo wodociągi odmawiają interwencji na prywatnych posesjach, twierdząc, że przyłącza leżą w gestii właścicieli.
– Ja to tam jeszcze sobie poradzę, bo rozkuwam, rozpalam ogień i chcę się dostać do rury. Będę musiał całą noc tutaj warować przy tym – relacjonuje jeden z mieszkańców, opisując desperackie próby rozmrożenia instalacji.
Burmistrz Białego Boru, Paweł Mikołajewski, rozumie rozgoryczenie mieszkańców, ale apeluje o rozwagę. Wyjaśnia, że tegoroczna zima jest pierwszą od kilkunastu lat, która tak głęboko spenetrowała grunt, co całkowicie paraliżuje prace naprawcze.
– Poziom przemarznięcia gruntu przekroczył już prawie metr. Przyłącza w 99% są zrobione prawidłowo, ale ziemia jest tak twarda, że pracownicy muszą używać młotów pneumatycznych, by w ogóle zbliżyć się do rur – tłumaczy burmistrz. – Pamiętajmy, że dzisiejsze instalacje są plastikowe. Traktowanie ich ogniem to prosta droga do zniszczenia rur, co tylko pogorszy sytuację.
Włodarz dodaje również, że problem często potęguje... oszczędność.
– Przy tak ekstremalnych mrozach mały przepływ wody sprawia, że zamarza ona błyskawicznie. To czysta fizyka, której nie da się oszukać – mówi Mikołajewski.
W obliczu kryzysu gmina uruchomiła punkty bezpłatnego poboru wody. W najbardziej drastycznych przypadkach, dotyczących osób starszych i schorowanych, zapasy są dowożone bezpośrednio do domów przez służby gminne.
Jednak na pełne rozwiązanie problemu i powrót bieżącej wody mieszkańcy będą musieli prawdopodobnie poczekać do znaczącego ocieplenia. Koszty walki z zimą już teraz drenują gminną kasę – na samo odśnieżanie i utrzymanie dróg wydano już 100 tysięcy złotych, co stanowi niemal jedną trzecią rocznego budżetu na ten cel. Burmistrz podsumowuje krótko: w starciu z naturą przy minus 15 stopniach możliwości techniczne są na wyczerpaniu.
::news{"type":"see-also","item":"9024"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Miejscowi 19:07, 15.02.2026
Mieszkańcy nie dostali żadnej pomocy
Mieszkaniec 19:11, 15.02.2026
Mieszkańcy nie dostali żadnej pomocy. Powiedzieli że nie dostarczą wody bo im zamarznie po drodze jeśli chcą mają sami przyjechać we własnym zakresie , patologia *%#)!& z tego burmistrza z gminy biały bór
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
POKONAĆ BIEDĘ. Zbiórka na wycieczkę dla dzieci z SOSW
Tak. Na pewno trafia do organizatora wycieczki.
Tursko
22:04, 2026-04-01
19-latek NOWYM RADNYM. Wyniki wyborów w Dretyniu!
19-latek który nie ma pojęcia o niczym będzie decydował oważnych sprawach gminy, brawo
xyz
09:41, 2026-04-01
POKONAĆ BIEDĘ. Zbiórka na wycieczkę dla dzieci z SOSW
Ok, jasne że rodzice mają 800 zł na dziecko. RODZICE mają. Czy zapłacą za wycieczkę? Czy to wina dzieci jeżeli nie? Kto chce niech się dorzuci, kto nie chce niech nie płaci i nie komentuje.
Miastowy
08:16, 2026-04-01
POKONAĆ BIEDĘ. Zbiórka na wycieczkę dla dzieci z SOSW
To gminy nie stać na dopłatę w wysokości 8000 zł? Dziadostwo
Tursko
20:37, 2026-03-31