Na co dzień zajmuje się ratowaniem ludzkiego życia, jako ratownik medyczny pracujący w słupskim pogotowiu ratunkowym i jako strażak Państwowej Straży Pożarnej w Miastku. Takie widocznie jest jego przeznaczenie, bo nawet w czasie wolnym zdarza mu się ratować życie, nie tylko ludzkie, ale i życie zwierząt. Krzysztof Kula, pełniący również funkcję radnego gminy Trzebielino, przyczynił się do uratowania dziewięciu sikorek. Ptaki przyszły na świat w jego ogrodzie w betonowej rurze. Ich matka zginęła po ataku jastrzębia. Wtedy do akcji wkroczyła rodzina Krzysztofa Kuli. Akcja zakończyła się powodzeniem.
- Jakiś czas temu wspólnie z żoną zobaczyliśmy, że sikorki wylęgły się w betonowej rurze w naszym ogródku. Najpierw były jajka, później pisklęta. Podczas obserwacji czytałem na ten temat sporo i dowiedziałem się między innymi, że sikorka nawet 300 razy dziennie odwiedza swoje młode, aby je nakarmić - opowiada Krzysztof Kula.
To trudne zadanie, o czym cała jego rodzina przekonała się wkrótce, bo musieli przejąć rolę matki małych sikorek...
gość09:04, 03.06.2020
ojoj news na pierwsze strony największych dzienników i gazet w całej Polsce. Superstacja już była?
Gmina Trzebielino śledzi losy rodziny sikorek, które zostaną oddane do adopcji.
Redaktor nie ma o czym pisać...
Redaktor15:43, 03.06.2020
Była Superstacja i był news na całą Polskę. Teraz szykuję cykl reportaży o lokalnych *%#)!& Autora komentarza za takowego uważam, więc zapraszam na wywiad. Kontakt pod nr 513313112. ?
Pozdrawiam
Mateusz Węsierski
YKiep15:13, 04.06.2020
co ty Węsier miałczysz.
Ostatnio przeczytałem jak bronisz osoby składającej niemoralne propozycje i jeszcze piszesz że nie ma w tym nic dziwnego.
Na koniec gadasz że bliżej ci do konfederacji. To nie ma sensu istny bełkot. Znasz chociaż program konfederacji i hasła o jakie opiera się ich polityka?? To są Ludzie broniący wartości rodzinnych, przeciwnicy aborcji rozwiązłości seksualnej nacjonaliści, ( no chyba że masz na myśli lidera KONFY który jest outsiderem ) za żadne skarby nie pasujesz do tego profilu.
Takie przedmiotowe traktowanie kobiet nie przystoi osobom wykonującym zawód taki jak broniona przez ciebie osoba. Zresztą pismakowi też nie wypada. Mam nadzieje że kobiety to dostrzegą.
Ogólnie cała sprawa którą opisujesz nadaje się do zbadania przez prokuraturę czy nie doszło do przestępstwa.
10:09, 03.06.2020
buahahahaa
11:46, 04.06.2020
ten tam ziomus zepewne mial na mysli losy rodziny Sikorsky Aircraft Corporation hahahahaha
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu miastko24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Skoro wnioski składa się po terminie tak niestety bywa. Tu nie mops zawinił a składająca. Wielka afera o 95 zł , zapewne składane było o okresowe więc tragedii nie było na święta. Zresztą ludzi w Miastku się zna i nie trzeba dużo mówić ,że kasa była potrzebna ale nie na jedzenie .
Obserwator
21:47, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Przykro się czyta jak pani dyrektor MGOPS mówi o potrzebujących osobach ONE, zamiast PANIE. Dobrze płatny stołek, bywanie na sesjach Rady Miejskiej i mamy efekt wyższości nad ludźmi, dla których pani dyrektor została zatrudniona.
Słoma
20:30, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Prawda jest taka, że urzędy często wykorzystują nie wiedzę osób, które starają się o jakąkolwiek pomoc. Gdyby, pracownik zadzwonił z informacją drogi Panie X, droga Pani Y, jeżeli chce pan/i korzystać z świadczenia musi pani w ciągu miesiąc itp. złożyć nowy wniosek, bo inaczej przepadnie. Bądź działać jak ZUS, gdzie na portalu lub na stronie www. Jest info w aktualnościach o terminach składania, przedłużania wniosków. MGOPS w Miastku działa zgodnie z ustawą itp. dokumentami, ale pracownicy tego ośrodka nawet nie wychodzą z ośrodka, no chyba że na kiepa. Różne wydziały, jednostki nawet ze sobą nie współpracują. Wszystkich traktują jednocześnie i zgodnie z przepisami, zero indywidualnych podejść do danej sytuacji, po prostu traktują wszystkich schemtycznie. Ponieważ indywidualizacja istnieje....tylko na papierze.
Ktoś.
20:27, 2026-01-04
GORZKI OPŁATEK w Miastku. Dramat rodziny
Najłatwiej krzyczeć "dajcie pieniądze", "należy mi się" i biec do mediów. Mnie zastanawia, dlaczego dorosły, jak rozumiem zdrowy, mężczyzna utrzymuje się z prac dorywczych, skoro miejsca pracy są. Nawet minimalna krajowa jest lepsza niż nic. Trzeba tylko chcieć. Dlaczego dorosła, jak podejrzewam zdrowa, kobieta nie pracuje wcale? 17-latka się uczy i zajmuje swoim dzieckiem, to zrozumiałe. Ale w tej rodzinie jest chyba inny problem...
za darmo nic nie dos
20:21, 2026-01-04