Zamknij
Wstrząsający finał domowej awantury w Miłocicach pod Miastkiem znalazł swój finał przed wymiarem sprawiedliwości. Natalia S., 31-letnia mieszkanka regionu, została skazana na 10 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojego długoletniego partnera, Adama D. Dramat, który rozegrał się w pierwszych godzinach nowego roku, na zawsze rozbił rodzinę i pozostawił dwie małoletnie córki bez ojca, a teraz także bez matki.
Prokuratura Okręgowa w Słupsku wznowiła śledztwo dotyczące śmierci 32-letniego Bartłomieja Miecznikowskiego, do której doszło w maju ubiegłego roku w Zakładzie Karnym w Czarnem. Postępowanie zostało ponownie podjęte po złożeniu zażaleń na wcześniejszą decyzję o jego umorzeniu.
Kilka godzin po pierwszym alarmie strażacy ponownie zostali wezwani do pożaru budynku po dawnym klubie Prestige Club w centrum Miastka. Ogień pojawił się tam jeszcze raz, mimo wcześniejszych działań gaśniczych.
Kroplówka z milionów dawno przestała działać. Szpital w Miastku to dziś tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, a włodarze miasta stoją przed ścianą. Albo schowają dumę do kieszeni i usiądą do stołu z Bytowem, albo z hukiem pociągną na dno całą gminę. Tak to widzi jeden z radnych – Dariusz Zagaja.
Gmina Miastko zrobiła krok, jakiego w historii lokalnego samorządu jeszcze nie było. Po raz pierwszy zapadła decyzja o zakupie od prywatnego dewelopera prawie całego, nowo wybudowanego budynku wielorodzinnego z przeznaczeniem na lokale komunalne. To koniec z łataniem starych, rozsypujących się ruder. Nowoczesna kamienica przy ulicy Wybickiego ma nie tylko zapewnić dach nad głową piętnastu rodzinom, ale także – co jest w dotychczasowych zasobach gminy absolutną nowością – zaoferować im wygodny dostęp do windy.
Polityka to nieustanna gra interesów, nieprzewidziane sojusze i trudne decyzje. Ostatnie roszady wewnątrz Polski 2050 i powstanie klubu Centrum zrodziły wiele pytań o przyszłość formacji. Jak w nowej rzeczywistości odnajdują się posłowie wierni pierwotnym ideałom? O korytarzach na Wiejskiej, pracy nad kluczowymi ustawami i lokalnych konfliktach na Pomorzu rozmawiamy w obszernym wywiadzie z posłanką Wioletą Tomczak.
Mieszkańcy Miastka mogą cieszyć się kolejnym zmodernizowanym obiektem, który nie tylko poprawia estetykę okolicy, ale przede wszystkim zapewnia godne warunki do życia. Zakończyła się przebudowa budynku mieszkalnego przy ulicy Łąkowej 4a, gdzie ze starej tkanki wydobyto zupełnie nową jakość. Inwestycja, rozpoczęta w ubiegłym roku, to dowód na to, jak efektywnie można łączyć środki zewnętrzne z solidnym, lokalnym wykonawstwem.
Mieszkańcy Sępolna Wielkiego w gminie Biały Bór przechodzą przez prawdziwe piekło. Rekordowe mrozy skuły ziemię na metr głębokości, zmieniając wodociągi w bezużyteczne bryły lodu. Kolejne rodziny, w tym osoby niepełnosprawne i samotne matki, zostają bez wody w kranach. Podczas gdy ludzie rozpalają ogniska, by ratować swoje przyłącza, burmistrz Paweł Mikołajewski stawia sprawę jasno: – To nie jest kwestia złej woli, to brutalne starcie z fizyką, którego nie wygramy młotem ani ogniem.
To był dramatyczny wieczór dla mieszkańców jednego z domów jednorodzinnych w Okuninie (gm. Miastko). W środę, 4 lutego, tuż przed godziną 19:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w kotłowni. Sytuacja szybko stała się groźna, ponieważ ogień przedostał się na poddasze, a w zagrożonym budynku znajdowały się przestraszone zwierzęta. Choć straty materialne są ogromne, najważniejszą wiadomością jest fakt, że nikomu z domowników – ani ludziom, ani czworonogom – nic się nie stało.
Ludzka podłość po raz kolejny nie zna granic, a ofiarami braku wyobraźni stają się najbardziej bezbronne istoty. W rowach, przy ruchliwych drogach, znajdowane są przerażone, zapchlone kuleczki. Ktoś postanowił pozbyć się "problemu" w wyjątkowo okrutny sposób, rozrzucając rodzeństwo w różnych miejscowościach, jakby to były niepotrzebne przedmioty, a nie żywe, czujące ból stworzenia.
Gdy 98-letni mieszkaniec Miastka zorientował się, że zgubił swoją emeryturę, zapewne zamarło mu serce. Senior szukał pieniędzy na własną rękę, nikomu nic nie mówiąc i żyjąc cichą nadzieją, że zguba się odnajdzie. Nie wiedział jednak, że nad jego losem czuwali już uczciwi pracownicy marketu oraz spostrzegawczy dzielnicowy.
Wyglądało to na zwykły dzień, jeden z wielu w życiu 45-letniej Magdaleny Szymoniak z Miastka. Cieszyła się domem, dziećmi i planami na przyszłość, nie wiedząc, że w jej organizmie od lat cicho i podstępnie rozwija się zabójca. Diagnoza, która spadła na nią jak grom z jasnego nieba, brzmiała bezlitośnie: nowotwór jelita grubego w czwartym, ostatnim stadium, z przerzutami na płuca, wątrobę i śledzionę.
Nowy rok przyniósł brutalne zderzenie z rzeczywistością dla tych, którzy mimo licznych ostrzeżeń wciąż decydują się wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu. Sądy w regionie przestały stosować półśrodki – teraz pijany rajd kończy się nie tylko utratą samochodu, ale przede wszystkim natychmiastowym biletem do zakładu karnego bez żadnej taryfy ulgowej.
Bitwa o przebieg Via Pomeranii przypomina coraz bardziej wielowątkowy thriller polityczny, w którym obok strategicznych interesów armii i miliardów złotych, pojawiają się ostre lokalne lobbingi oraz głośne medialne insynuacje. Podczas gdy jedni politycy dwoją się i troją, organizując kolejne spotkania w Białym Borze czy Miastku, starosta bytowski Leszek Waszkiewicz studzi emocje, przypominając, że ostateczne decyzje infrastrukturalne nie zapadają na podstawie „widzimisię” parlamentarzystów, lecz merytorycznych przesłanek, których nie da się przeskoczyć politycznym krzykiem.
Mieszkańcy Miastka alarmują w sprawie fatalnego stanu zimowego utrzymania nowo zmodernizowanej ulicy Dworcowej. Według relacji czytelników, zalegający śnieg i błoto pośniegowe sprawiły, że kluczowe elementy infrastruktury drogowej stały się całkowicie niewidoczne, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla uczestników ruchu.

OSTATNIE KOMENTARZE